Hejjj *łubudubu*
Zdrówko nadal nie takie jakie bym chciała. Męczy mnie ten ból głowy, brak sił na nic i w ogóle, chęci do życia. Rano gadałam z ojcem o mojej 18-nastce. Powiedział, że będzie kasa. Chciał ze mną pogadać o tym wcześniej, ale jako on to ujął: „Wciąż się boczycie więc nie wiem jak tu z kimś pogadać.”, a wiesz chociaż dlaczego się focham! Bosz…
Zupki nie musiałam robić, mama za mnie wczoraj zrobiła… trzeba było tylko ugotować ten cholerny ryż – matko, chyba mnie cholera weźmie jak jeszcze raz będę musiała bo ugotować – po co ja tyle wody zawsze leję!? No ale zrobiłam i ma spokój : ] Jak dobrze ; D
Potem usiadłam przed telewizorem i zabrałam się za „Czystą krew” – obejrzałam jak na razie do 5 odcinka, nie oglądałam 1 bo kiedyś go już widziałam z ciekawości i nie chciałam już tego 2 raz przechodzić. Powiem tyle: porąbany serial, ale mi się podoba : ] Świetny jest, nawet moja mama po powrocie się dosiadła i oglądała ze mną ; >. Wszystko by było super gdyby tam tyle seksu nie było, w sumie jeszcze takie coś przeżyję, ale jak Baśka siedziała obok mnie, a ma zaledwie 7 lat, to co ja miałam jej powiedzieć kiedy oni… nomm tego!? Tak więc całe szczęście że mogłam to przesunąć… albo jak ojciec wchodził do pokoju, akurat w takich momentach – JEZU!
Ale tak bardzo mi się podoba, i będę kontynuowała jutro oglądanie!
Przez to całe przeziębienie straciłam zmysł smaku… A jak teraz piszę, to czuję jak mama robi chruściki, czy faworki jak kto woli nazywać. Poszłam i zjadłam jednego i NIC! NIC NIE CZUŁAM, LOL! Powiedziałam to mamie, a Syla: „To nie jedź, bo się marnują aby!” – cała ona! : P Sama miałam robić chruściki, ale mi się nie chciało, co się schylę, głowa mnie napieprza!
Mam przepis na mój tort urodzinowy, teraz musze zdobyć pewien składnik do niego, a raczej 3! Jak wyjdzie, to pokażę, za dokładnie miesiąc i jeden dzień ; ]
Zrezygnowałam na razie z diety, z powodu choroby… puki nie wrócą mi siły, nie odchudzam się. Musze się kurować! ; )
Nie obejrzałam niestety filmu, za bardzo mnie serial wciągnął : D
Słuchałam sobie oczywiście dzisiaj smętów, ale jak teraz usiadłam na kompie i w końcu po paru dniach zalogowałam się na YouTuba, to dostałam promień SZCZĘŚCIA!
__________________________________________________________________________________
Po pierwsze to płyta Shinee… z koncertu! Tak nie trzeba się długo zastanawiać, że już ją mam na kompie, oczywiście! Znaczy się w sumie już o niej wiedziałam od paru dni, ale dopiero teraz pojawiła się w necie! ; ] Jupi! Cieszmy się z małych rzeczy – jak tylko zarobię sobie, jakoś, to ją kupię! Co mnie w niej najbardziej cieszy, to to że są tam solowe występy:
Key – My First KISS :*
Minho - OMG 0.o
Te dwa są moje ulubione! : D
Po drugie, to pojawiła się nareszcie parodia Breaking Dawn Parody by The Hillywood Show®! YEAH!
Ona jest świetna, wczoraj z nudów wieczorem oglądałam ich stare parodie, a tu BAM, następnego dian taka niespodzianka! ; ]
Mamy tu nowego Edwarda – dziwiłam się, ale jest bardziej podobny do tego filmowego niż tamten!
Ale cała parodia jednak jest najśmieszniejsza, dzięki JACOB’OWI = PITBULL! LOL Genialne!
Uśmiałam się dzięki temu, świetna, czekam na kolejną! : D
Po trzecie, ma nową piosenkę BEAST! Już ją też słuchałam parę dni temu, ale mam sklerozę i o niej zapomniałam… teraz ją mam – czekam na pełny MV (Music Video), ma tylko urywek, już przetłumaczony przez laski z SsantiSubs!
Po czwarte, mała wiadomość od Key na Me2Day (stronka na której chłopaki umieszczają zdjęcia i wpisy):
이게날씨냐!!! 우리모두조심합시다!!! 감기조심! 피부조심! 건조주의!!
Co to za pogoda? Bądźcie ostrożni! Strzeżcie się mrozu!! Dbajcie o skórę! Susza!
(Tłumaczenie by Mzungu z ShineePL)
I do tego ta urocza fotka! Szczęściarz, ty nie jesteś chory mały, jak ja ; <
I po piąte, jeden z moich ulubionych filmików tygodnia. Zajebisty densiro! WYMIATAJĄ! Przed państwem Taemin, Kai i Eunhyuk! Mistrzowie dens flora x DD
*jizz in my pants*
Co za emocje! UFFF! Aż mi dech zapiera jak to widzę… chociaż nie ma jak oddychać : ]
__________________________________________________________________________________
Co do smętów na dziś to zdecydowanie wygrał… James Blunt! TJAA… On potrafi napisać smutną piosenkę, zaśpiewać i skomponować, a może na odwrót – nie ważne. Jest wiele z jego dyskografii piosenek tego typu, ale wybrałam jedną:
Cudowne, aż się płakać chcę jak się ją słucha! ; ( *chlip chlip*
Ale żeby poprawić sobie humor, filmik który rozwalił mnie do reszty!
To tyle dziękuje, DABRANOC! Zostawiam was z JJong, czyli inaczej WINOGRONO! ㅎㅅㅎ
Jakbym widziała siebie – LOL~~!! HAHAHA~~
:P
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=_wjFahULCK8