Cześć ^^
Tak, nadal jestem chora – nic nowego. Może jakbym chodziła do szkoły pisałabym coś ciekawszego, a tak… osoby które te moje wypociny czytają, jak widzą tych Koreańczyków, to aż i im się słabo robi, co nie? Kto jak woli, ja im nie każde tego klikać! Ja klikam i nie jestem jako tako chora… no nie w sumie jestem chora, ale nie w tym rzecz! Zazwyczaj jak pisze potem nie czytam tego co napisałam, to nie szkoła więc nie martwię się o składnie czy co tam! Czasem pisze to co mi na język przyniesie ślina.
W szkole teraz dużo się dzieje, nasza wychowawczyni pewnie szarżuje nas jak nie wiem. Odkąd wywołaliśmy z nią wojnę – w sumie jej wina, trampkowy pustak, nie jest lekko.
Ja osobiście jej nienawidzę od października, czy jakoś tak 2010. W sumie sam początek 1 klasy technikum. Miło, co nie? Nie ma to jak na samym początku szkoły drzeć koty z wychowawcą. Z resztą nie zależało mi nigdy jakoś na bliskich kontaktach z nauczycielami… nie, nie mam na myśli tu żadnych podtekstów! I co z tego że jest młoda, no nie tu już przegięłam, ona nie jest młoda! Jest po 30 – stara panna i do tego jebnięta! Rodzice mnie uczyli, że mam nie mówić na nauczyciela że jest głupi, ale tutaj nie ma na nią innego określenia! Co z niej za nauczyciel skoro w tym wieku, ślini się na uczniów, podlatuje do nich z psychicznym śmiechem i rzuca się na szyję – HELOŁ?? To jeszcze nic – z nią jest na serio coś nie „halo”, szkoda że reszta klasy dopiero niedawno to zauważyła i wtedy zdecydowali się ją usunąć! Wiadomo, że zawsze znajdzie się ktoś kto liże dupę nauczycielowi –tak zwane pieski! My też takie mamy – uuu było źle jak wszystko wyszczekały swojej pani! Sprawa ze zmianą poszła dość gładko: petycja, zbieranie podpisów, gadanie z innymi nauczycielami, gadanie z panią pedagog, psycholog i doszło do zebrania z rodzicami – na szczęście rodzice byli doinformowani co do tej sprawy jaka zachodzi w klasie, co niektórzy, co dziwne to nie było tylko zebranie z rodzicami, ale pojawili się także uczniowie – każdy z obsadą! Ja poszłam z ojcem! LOL : D
Na początku, Ulka (bo tak ma na imię ten pustak) powiedziała, że mamy wyjść z klasy i poczekać w ciszy na zewnątrz! Poszliśmy sobie, ale cicho nie byliśmy. Pamiętam jak tata mi potem powiedział co powiedziała do nich: „I takie są państwa dzieci. Kazałam im być cicho i co robią?”! Z tego co potem się dowiedziałam, kiedy z nimi rozmawiała, czego ona tam o sobie dobrego nie powiedziała: że to nie jest jej wina, ona robi wszystko dobrze, ona organizuje, ona pomaga, a my się nie uczymy! BLA, BLA, BLA!
Byli oczywiście rodzice, którzy cisnęli jej ostro, mój ojciec nic nie gadał, nawet by nie zdążył wziąć oddechu by już go stłamsiła swoim paplaniem!
Co się stało dalej – o tym później! ; ]
Do domu wrócił nasz choruszek – Krzysiek! W sumie w szpitalu przesiedział dobre 10 dni! Teraz się będzie dało wokół niego zamieszanie! Przy okazji też Jola przyjechała!Wczoraj wieczorem przesłuchałam płytę SHINee z koncertu: Mega! O północy zaczęłam wywijać rękoma do układu Lucifer’a! Mega!
Dzisiaj miałam świetny humor …. cudowny! Rozkręciłam sobie regulator w kinie domowym prawie na full i zapuściłam muzę! Aż dziwne, że nie miałam ochoty na żadną azjatycka muzę – po wczorajszej nocy może! Telefonu nie miałam – matka pożyczyła, z radia leciał sam chłam! A jak tu sprzątać i gotować bez dobrej muzyki!? No nie da się – na szczęście miałam mojego pena z multum muzy! KLIK, KLIK, KLIK i poleciało – na san pierw Breaking Benjamin! \m/
Uwielbiam ich! Włączyłam sobie jeden z ich albumów, mój ulubiony przy okazji: „Phopia”! – Rewelacja! ^^
Jednak ulubiona piosenka to „Away” z albumu „We are not alone”!
Jak mi ktoś powie, że grają wszystko na jedno kopyto, to zabije! Ciekawe czy są tac mądrzy i umieją lepiej zagrać! ; /
A oto ONA:
Ktoś napisał kiedyś na YT komentarz do tego klipu, że „Prawdziwy fan ogląda to w 240p” HAHA! Dobre!
Na obiadek poszedł nie kto inny ale drugi zespół na mojej liście muzycznej – NICKELBACK!
Tu nie umiem wybrać który album lubię najbardziej, a który mniej – wszystkie są zajebiste! Ale dzisiaj górowało „Animals” – ja osobiście rozkręciłam to nagłaśniaj jak się dało, kiedy w tym samym czasie Asia i Basia oglądały bajeczki na Disney Junior! Kiedyś znalazłam tego kolesia, i nie mogę przestać go słuchać i oglądać – jak on wymiata! Też tak chcę, i będę – zobaczycie!
Ktoś też napisał fajowy komentarz bod tym filmikiem: „To jest jak seks dla moich uszu!” ^^
I na koniec wisienka na deserze – MUSE! Który na mojej liście plasuje się na 5 miejscu! Tu podobnie jak u Nickelback’a, ale widomo że te nowsze albumy są lepsze niż poprzednie – ja lubię te po środku! A piosenka to bez wątpienia ta która przewodziła moje zeszłoroczne urodziny, jest tak zajebista, że musicie jej posłuchać! Co dziwne jak ich słuchałam przyszła Baśka i zaczęła mi mówić że ona wie kto to śpiewa: „Ten pan jest wysoki i ma czarne włosy”, co tam może i prawda, ale i tak nie wie o kim mówi, a ona „Teraz ma czarne, ale w jednym teledysku miał czerwone” – powiedziała 7-latka! BRAWA DLA NIEJ! Kopara mi opadła LOL!
A oto piosenka: Jezu, jak ja ją KOCHAM!!!! <3
CUDNA!! Co nie!?? ; D Jak nie… to wyperdalać!!!
Moja lista zespołów jest obszerna, ostatnio oczywiście przewróciła się do góry nogami przez k-pop! Ale jako tako czołówka, stoi na swoich miejscach: czyli 1, 2, 3 miejsce! Co do 2 miejsca wiecie że to Nickelback, a pierwsze i trzecie – dowiecie się później!
P.S. SHINee jest na 4 : D <lol321>
To tyle na dziś, chciałabym sobie obejrzeć „Czystą krew”, ale chyba już mi się nie uda! : C Dzisiaj były aby 2 odcinki : <
Idę bo mnie zaraz wywalą! Baj! : )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz