czwartek, 28 czerwca 2012

Koniec szkoły O(≧∇≦)O ... praco witaj!

W sumie siedzę i tak w domu już od piątku i się nie ruszam nigdzie, bo po co? Kto normalny chodzi do szkoły po wystawieniu ocen... no chyba nikt! : >
Mam za sobą męczący dzień - od dwóch dni chodzę na fasolę i zarobiłam już 72 złote! Dużo, ale zmęczona jestem jak nie wiem! Jutro niestety nie idę, bo trzeba odklepać zakończenie szkoły!
poza tym wstaje jeszcze wcześniej niż jakbym szła do szkoły i to nie tylko wtedy kiedy muszę iść do pracy - mam psa, a jego trzeba wyprowadzić! Nie narzekam, bo będą mi marudzić żebym go oddała, a ja nie mam zamiaru go oddawać! Wychodzę teraz z nim na spacery parę razy dziennie... nawet do komputera mnie tak nie ciągnie, bo w południe wolę wyjść z nim na dwór niż siedzieć! Kto wie, może dzięki niemu w końcu nabiorę formy i schudnę - no Roger, pomóż Pani! : D
Jutro przy okazji idę z Pati rozwozić reklamy na słupy w mieście, więc co dzień jest co robić i zarobić!Dawno się nie widziałam z paczką, nikomu się nie chce wyjść w taką pogodę, albo dostali lenia! Julia już pojechała na wakacje - do Bułgarii! Tiiaa, a ja już mam dość moich sąsiadów Bułgarów - wkurwiają mnie, że tak powiem! I nie tylko mnie, ale i rodziców!

Wczoraj ktoś im wybił szybę w tyle ich wana! Mój tata pojechała wtedy do miasta z paroma osobami i nasze wredne sąsiadki, które nic konkretnego nie potrafią robić, tyko niszczyć ludziom życie, powiedziały im że one widziały jak to mój ojciec przydzwonił w ich auto! Jebany Kerczak (ma na imię chyba Kyrczok, tak przynajmniej się to czyta, ale nie wiem jak pisze bo oni mają inne litery!) - czemu tak, bo się rymuje jego imieniem, a Kerczak był w Tarzanie - stary goryl : > on też wygląda jak taka małpa!
No więc, ten cały Kyrczok, czy jak mu tam zadzwonił do mojego ojca z pretensjami i wrzeszczał mu do słuchawki że ma przyjechać! Ojciec wkurzony przyjechał, a tam już policja stała, bo ktoś to musiał ocenić! Zaczęli się wykłócać, kto co zrobił! Ojciec mu tłumaczył, że to jest niemożliwe żeby zbił szybę - na logikę! Ale ten nadal stał przy swoim i gadał, że to on zrobił! Jak zwykle pojawiło się "ja nie rozumiem" - do chuja co mnie obchodzi że nierozumnie, jest w moim kraju i będzie się stosował do tego co tu panuje, a jak nie to wypierdalać!!
W końcu ojciec musiał mu pokazać, że nie mógł tego zrobić i dopiero uwierzył, ale tak  tak nie przeprosił! Jebnięci!
To tyle z mojej strony! Idę się odświeżyć! A tutaj piosenka, która mnie męczy od 3 dni - widziałam ją w telewizji o to dlatego! : D Zajebista jest

wtorek, 26 czerwca 2012

Super Junior powraca!

Jeden z koreańskich zespołów z gatunku k-pop nareszcie powraca! A o kim mowa? O...
Trochę minęło od ich ostatniej płyty! Pojawiła się w sierpniu 2011 rok pod nazwą "Mrs. Simple", a potem inne piosenki dodatkowe do albumu jak "Supermen" i "Acha". We wrześniu pożegnaliśmy naszego kochanego Heechul'a, który odbywa aktualnie obowiązkową służbę w wojsku. Spędzi tam dwa lata - ma już za sobą 8 miesięcy więc wracaj szybciutko! ^^
Rok 2012 zaczęli trasę koncertować promującą płytę "Mrs. Simple" - oczywiście trasa po Azji i kawałek innego świata! Jak zwykle Paryż - rzygam już tą Francją, bo w kółko tam jeżdżą!
Po zakończeniu trasy zaczęli pracować osobno: w radiu, dramach (mowa tu o Siwon'ie) i telewizji! Ale taka ich tradycja, że co roku wydają album i tak też jest teraz, ponieważ nadchodzi:
"Sexy, Free & Single"
Taką nazwę nosi ich 6 album studyjny, który ma premierę 1 Lipca tego roku. Nie powiem, tytuł mnie rozwalił i moją siostrę też : >
Nie zwiedziemy się ponieważ w składzie Super Junior znowu jest 10 osób - w kwietniu wrócił do nas Kangin!!! Odbył już służbę w wojsku i na reszcie jest z powrotem, brakuje jeszcze Kibum'a, ale ten na razie - a może raczej ciągle - gra w dramach! Proszę wracaj ^-^ Jego nowa drama po pierwszych teaser'ach zapowiadała się nieziemska, więc jak tylko będzie przetłumaczona to ją obejrzę. Macie zwiastun dramy:

Mrrrałł~ Jakie ciacho : D Ten jego biały uśmiech powala!
Ale wracajmy do chłopaków! Pojawiły się zdjęcia promujące album i są, hmmmm... wielkim zaskoczeniem! Sama do końca nie wiem co na ich temat powiedzieć... ogólnie są super, ale mam parę wyjątków! A oto one, jedziemy po kolei:
DONGHAE
EUNHYUK
KANGIN
KYUHYUN
LEETEUK
RYEWOOK
SINGDONG
SIWON
SUNGMIN
YESUNG
Także ten.... Byle do teledysku... pojawi się na pewno niebawem! Czekajmy cierpliwie! ^^

niedziela, 24 czerwca 2012

> ROGER < raff~~!

Miałam dzisiaj bardzo dziwny sen, a śniło mi się że miałam dziecko. Było przesłodkie i miał tak z pół roku, czyli 6 miesięcy! I to tyle : D
Nie piszę tego, bo chce być mamą czy coś, ale stało się coś super dzisiaj! MAM PSA! A stało się to tak:

Siedziałam sobie przy kompie i zadzwonił do mnie tata. Wyjechał coś załatwić do szefa i w tym czasie pan Sławek powiedział mu, że ma psa do oddania. Znalazł biedaka w Kołobrzegu jak się błąkał, a panu było strasznie przykro go zostawić i jak sam powiedział "psy zawsze do mnie przychodziły". Od innych ludzi też się dowiedział, że piesio się błąkał od tygodnia. Dla pewności jeszcze rozwiesił ogłoszenia, żeby nie było, bo może ktoś go szukał, ale bez rezultatu - był porzucony!

Dlaczego szef mojego ojca nie mógł go przygarnąć? A to dlatego, że jego pies parę dni temu został uśpiony, bo było z nim krucho. Miał już przewlekły krwotok wewnętrzny i już od dawna był łapką w trumnie! Jego żona nie może się przyzwyczaić tak szybko do nowego zwierzaka, a szkoda bo pan Sławek bardzo polubił szczeniaka - było to widać jak się z nim żegnał!

Nazwałam go Roger - sama nie wiem dlaczego, pierwsze co mi przyszło na myśl. Pan Sławek nazwał go Diament - mnie się nie podobało, bo jak już nazwać psa to po imieniu, a nie jak przedmiot!
Co mnie dziwi, że to nie jest byle jaki kundel tylko rasowy pies - sznaucer miniaturka. Niestety nie ma papierów : <

Jak go zobaczyłam, od razu go pokochałam - ma takie urocze oczy, czarne! Skakał jak opętany i przelizał mi całą twarz! Biega do mnie co chwilę... ooo! TT.TT
Byłam z nim na spacerze już... szalony szczeniak - ma 8 miesięcy! Jak go znaleziono był cały owłosiony, poszedł do fryzjera i już wygląda normalnie! A oto Roger:

Piękny jest, co nie? I jak tu takiego psa nie wziąć!!
Są oczywiście osoby w domu, którym pies przeszkadza, czyli moja starsza siostra Jola i mama! Jola za dużo gada, a mama histeryzuje! A on jest taki grzeczny i kochany, a te dwie się czepiają! Jola najlepszy tekst: "Będziesz sama mu kupowała karmę bo rodziców nie stać!" - skoro sprawy się tak mają to spoko, mogę mu kupić tyle karmy ile będzie chciał! 
Jeszcze pożałuje tego, że to powiedziała - jak tylko w październiku się przeprowadzi do akademika, będzie spokój! A matkę się jakoś urobi! Poczekamy, zobaczymy! Na razie czeka naszego pieska pierwsza noc w naszym domu : >

wtorek, 19 czerwca 2012

MUSE! MUSE! MUSE!

TAK! Nastał piękny dzień! Wracam zmęczona z roboty - byłam na truskawkach! a tu Julia mi pisze że ma coś dla mnie, ale będzie to kosztowało 154 złote! Ciekawe co... na pewno bilet! No to pytam się, o co chodzi. A ona nie, bo chce mi to powiedzieć, ale mówi że będę miała "kisiel w gaciach"! Cholera, pomyślałam sobie, skoro kisiel w gaciach to musi być to ktoś kogo Meeeeggggaaa uwielbiam! Klikam na face pierwsze 4 zespoły jakie najbardziej kocham! Klikam na Muse, a tam:
KIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA~~~~~~!
AŻ SKACZĘ Z RADOŚCI! JEZZZZUUUUU!~~
MUUUUUUUUUUUSSSSSSSSSSEEEEEEEEE!

Jadę z Julią! KURDE jestem tak szczęśliwa! BOŻEEE!!! DZIĘKUJE!
NOWA PŁYTA WE WRZEŚNIU JESZCZE!

niedziela, 17 czerwca 2012

Meczyk ^^

Teoretycznie nigdy nie interesowałam się piłką nożną, ani nie interesuje się do teraz. rzecz w tym, że wypada obejrzeć mecz który ogląda cały kraj, a decydował on o wszystkim! Jak to Sylwia powiedziała wczoraj: "Musze obejrzeć, bo wszystkie dziewczyny w mojej klasie oglądają mecze" - u mnie jest podobnie!

Miałam od rana zły humor, ponieważ jak wróciłam od Patrycji z imprezy piątkowej i usiadłam do komputera, to zaczęłam przeglądać masę zdjęć z ShineePOLAND! A ponieważ miałam wypite, zaczęłam Like'ować wszystko co popadnie i komentować. Nie robiłam tego przez dłuższy czas, gdyż iż ponieważ moi znajomi nie lubią jak im "zaśmiecam" główną na facebook'u!

To też następnego dnia zobaczyłam pod zdjęciem Key bardzo dziwny komentarz od Julii. To już nie pierwszy raz, ale to mnie strasznie, ale to strasznie wkurza! Nie lubię jak naśmiewa się z tego co ja lubię, a ona wie że mnie to wnerwia. Ostatnio mój ojciec nie gada na ten temat już nic, a ona w kółko i w kółko... wystarcz że powiem czasem słowo coś związanie z Shinee, albo Koreą - i już się zaczyna! No ile można!?

Żebym ja to jakoś po chamsku mówiła, albo ich dręczyła tymi dogadywaniami! Ja wszystko mówię normalnie, a już od razu w zamian dostaję twarz zdegustowania itp. Najlepiej wyśmiać i niech spierdala! Tak takie jest podejście Julii! A jak się obrażę to już jest KONIEC ŚWIATA - bo wielce Kasia się uraziła jak małe dziecko - znowu! O ile pamiętam to obiecałam Ewelinie, że już się nie będę obrażać! A jak powiedziałam na czasie Julii, że nie chcę z nią gadać to już pewnie była dyskusja, że urażone dziecko koreańskie się obraziło. I że jestem pewnie niedojrzała czy coś w tym stylu - To pewnie wyszło z ust Eweliny, bo tylko ona może osądzać innych, a jej nie wolno! Tak mam suuuuper znajomych!

Do konca dnia byłam zarobiona, bo to trzeba było posprzątać w domu, skosić trawę na działce, jechać po szafę, potem ją złożyć w pokoju... a o samym transporcie już nie mówię. Poukładać rzeczy na półki... tak się narobiłam, że mi plecy wysiadły! Miałam już napisać Julii, że nie dam rady wyjść gdy zadzwonił telefon - Ewelina. Pyta mnie się, o której będę. A ja sobie pomyślałam, co jest granę przecież jak jest mecz to chyba nie miała wychodzić z domu. Ja jej mówię, że mnie nie będzie bo jestem zmęczona, a co usłyszałam w odpowiedzi: "Ach, no bo ty się z ... dziewczynami... obraziłaś..." tyle tylko zrozumiałam, bo jakoś tak szybko powiedziała, że nie zrozumiałam i się rozłączyła! No dobra, okej! Wtedy już byłam pewna, że już mają na mnie wyjebanę! Poszłam się spytać Joli co ma zrobić, ona nie wiedziała, poszłam do matki się spytać co mam zrobić - tu też nie wiedziała! Co miałam zrobić.. poszłam zobaczyć na face co jest granę, a tam napisane że spotkają się w pubie, żeby obejrzeć mecz! A niby skąd ja miałam wiedzieć, że one tam idą... nie siedziałam na komputerze od rana! Stwierdziłam, że pojadę, bo potem by się bardziej obraziły! W sumie wyszło na to że one się obraziły o to że ja się obraziłam. Trochę to skomplikowane, ale da się zrozumieć!

Musiałam zdjąć ciuchy robocze i zrobić sobie włosy bo chodziłam w takich, że miałam patyki we włosach! ^^ Jak już się ogarnęłam, wsiadłam na rower i pojechałam. Siedziały sobie na fotelach i na wielkim ekranie oglądały wstęp do meczu! Z lekka się zdziwiły na mój widok... Ale co tam idę do nich jakby nigdy nic. Już miałam gotową gadkę na obronę, ale wyszło na to że nie musiałam nic mówić. No i oglądałyśmy mecz! Jako tako nie chce mi się mówić o nim... lepiej nich Krzysiu powie!

Tak jak mówiłam, nie oglądam meczy, ale jako tak się znam. Jeżeli ktoś dobrze grał to grał, a jak nie to nie! Mieli pecha i tyle... może to ta pogoda zawiniła najbardziej. Lało w tym Wrocławiu jak nie wiem. W sumie szkoda mi ich... smutny był ten mecz :<<<

Po meczu poszłyśmy coś zjeść.. na pizzę! Ja wzięłam sobie z Pauliną jedną z moich ulubionych... Lady Zgaga, czyli kebab, kapusta pekińska, pomidory, ogórki i to wszystko polane sosem czosnkowym! MNIAM! ^-^ Gadałyśmy sobie normalnie... jak zwykle! Na dworze przez jakiś czas padało, a jak przestało poszłyśmy na dwór - było tak 23:50! Miałam być w chacie o 24, ale co tam! Przeszłyśmy się kawałek i potem się rozdzieliłyśmy, one w jedną a ja sama w inną. Tak mi się wydaję, że coś specjalnie poszły razem żeby pogadać o mnie - głupia nie jestem! No ale jak muszą niech gadają. Jak się żegnałam to Julia pi powiedziała: "Dzięki że przyszłaś!" : >

Zanim się zaczął mecz, przez jakiś czas kiedy stałam przy szafie i ją skręcałam to na dworze zrobiło się nagle ciemno i wiatr wiał jak porąbany! Stare dęby które stoją pod moim domem, gięły się jak nigdy, a pootwierane okna trzaskały w całej chacie! ARMAGEDON! Gałęzie się łamały przy drzewach, a to wszystko trwało tak 10 minut, albo mniej! Stwierdziłam wtedy że to zły omen dla piłkarzy! I miałam racje - 0:1 co za wstyd! Biedny Tytoń:
 Ale miasto po tej wichurze było totalnie zmasakrowane... Jakiś koleś został przygnieciony przez gałąź, a na samochód Pati rodziców spadło drzewo... Julia widziała w mieście nawet bloki lodu! Masakra...

To tyle na dziś, a tu piosenka dla naszej reprezentacji i naszego narodu (jeszcze się czuje w połowie Polką : D) Mam nadzieję, że wam się spodoba. Przed Państwem .... MUSE:

sobota, 16 czerwca 2012

Na dolka!

Niedawno wróciłam od Pati. Mieliśmy małe party na działce u niej, tak przy grillu i piwku, fajkach i pierogach! Tak, pierogach! Zrobiłam dla Eweliny i Szymon pierwszy raz w życiu pierogi z kaszanka... jak można było się spodziewać nie zjedli... Kurde, a ja się tyle narobiłam. I jeszcze zrobiłam z truskawkami i serem dla Pati, Julii i Pauliny (serowo bananowe)! Były dobre i tez ich nie zjedli : (
Troszeczkę mnie czeplo, bo wypiłam jedno piwo za jednym razem! Potem się ze mnie śmiali, ale w jednym momencie wzięła nas straszna zamula i zaczelismz się dołować jak nie wiem!
Przez ten kawałek rychwalan jak bóbr! PŁAKAĆ!!

Patrzcie jak mi podziurawili rajstopy! Masakra!

środa, 13 czerwca 2012

Żegnaj Truskawko T.T

Dziś swój dzień poświęciłam, aby dokończyć anime z którym bardzo się związałam przez ponad 2 lata, a mowa jest o BLEACH!
Miałam na komputerze ostatnie 7 odcinków. Tak, wiem że anime skończyło się 27 marca, ale niestety nie miałam czasu na oglądanie na bieżąco. Najczęściej bywało tak, że byłam z 10 odcinków do tyłu i raz na jakiś czas siadałam przy kompie i oglądałam. A bywało tylko tak, wtedy kiedy akcja w anime się nie rozkręcała. Tym razem było co oglądać...
Ostatnia akcja była jak najbardziej udana, ale jednak bez porównania do całej sagi związanej z Aizenem - wtedy to człowiek nie mógł się oderwać od ekranu!
Bleach liczy na koncie 366 odcinków z czego jest mnóstwo filler'ów.
Filler to akcja wymyślona przez scenarzystów, z powodu szybkiego tworzenia się anime i "doganiania" mangi. Łatwiej mówiąc, kiedy za szybko robią anime to muszą coś wpieprzyć, aby widzowie się nie nudzili, a pan Tite Kubo może sobie w spokoju rysować tomiki "Bleach'a".
No, a oto zdjęcie tego pana, który stworzył naszą Pomarańczową Truskawkę:

Czytałam z nim parę wywiadów... naprawdę świetny koleś!
Teraz mała wiedza o Bleach'u! Wiecie skąd wzięła się nazwa mangi? A to jest ciekawe...
Otóż, pan Kubo bardzo lubi zespół Nirvana, a sama nazwa Bleach jakby przetłumaczyć ją na polski oznacza nic innego jak "wybielacz", lecz to nie to. Zespół Nirvana nagrał swój pierwszy album pod tytułem "Bleach" i stąd właśnie wzięła się nazwa tej przygodowej opowieści o Kurosakim Ichigo!

A teraz co do ostatniego odcinak - oglądałam go z Sylwią, lecz gdy ona wyszła popłakałam się jak dziecko! T.T chlip chlip
Końcówka była tak piękna, że muszę aż wstawić gify:
I na końcu pojawiło się:
Ichigo Kurosaki / 17 lat
Kolor włosu / pomaranczowe
Kolor oczu / brązowe
Zajęcia / Uczeń liceum Zastępczy Shinigami
I na koniec słowa od Ichigo: "Do zobaczenia..."
OBY!

Mój ukochany opening!

środa, 6 czerwca 2012

Say "Goodbye" to musical *^*

     Nasz kochany Ki Bum zakończył właśnie dzisiaj swoją przygodę z "Catch Me If You Can". Tego dnia był jego ostatni występ co oczywiście skończyło się wielkimi brawami i płaczem naszej Divy!
Uroczy, prawda! Jak tylko pojawi się więcej zdjęć z chęcią wstawię. Znalazłam też jedno które zrobiono za kulisami owego występu. Key prosi o autograf swojego kolegi z musicalu!
Oppa, pamiętaj że Cię Kocham!
Fighting! Key is the Best! <3 
Mam tutaj cudowny filmik pod sumujący FranKey, wrzucony przez fanclub Cosmicaa, który wspiera Key i Taemina: 120606 Catch me if you can - The last show

sobota, 2 czerwca 2012

I Love You! Baby I'm not a MONSTER = NOWY MV BIG BANG

     Aż nie mogę uwierzyć, że akurat mi się udało trafić jak się pojawił zlewie parę godzin temu! Tyle zwiastunów i zdjęć, ale teraz możemy się w końcu cieszyć oto całym teledyskiem. Przedstawiam najnowszy singiel:
Big Bang - MONSTER
Pierwsze wrażenie:
Piosenka jest świetna - już muszę ją mieć
Teledysk niesamowity - będę oglądać codziennie!
Chłopacy są świetnie przerobieni w stroje potworów! Te diabły, demony i byki ^^ 
Ale się nakręciłam... i jak ja zasnę dzisiaj! 
To tyle - ale SUUUPER! ^^
Polecam... POLECAM!
'I love you. Baby, I'm not a monster... nanananana'