Wiem że ostatnio nie pisałam, ale jakoś tako nie miałam
weny! Miałam sporo wolnego czasu, lecz znowu poświęciłam i zmarnowałam go na
inne rzeczy. Jestem świeżo po obejrzeniu 4
sezonu „Czystej Krwi” i czuje spory niedosyt, bo jak można kończyć w takim
momencie sezon! NIENORMALNI! Na
kolejne odcinki nie musze czekać długo, bo zaczyna się 5 sezon już pod koniec czerwca – jak miło!
Mam sporo jeszcze do opisania, a moja paczka nadal czuje
spory niedosyt, bo tylko chcą WIĘCEJ! Ja niestety nie wyrabiam – ciągle coś się
dzieje. Jak ja marzę o własnym sprzęcie, żeby spokojnie usiąść i odklepać co mi
siedzi w głowie!
Mamy już praktycznie połowę maja za sobą, a co się
działo: pisali matury, a ja miałam wolne; było parę wyjść z laskami, oraz jedna wielka impreza! Osobiście nadal
walczę z sobą czy mam ją opisać czy też nie, ale w końcu i tak wyjdzie, że ją
opiszę!; i takie tam – koreańskie sprawy ^^
Obiecałam ten post dziewczyną i mam nadzieję, że wam się
spodoba! Oj, a chyba spodoba!
Na tą „jedną wielką imprezę” , która tak naprawdę jest
imprezą urodzinową moich dwóch kumpel: Eweliny
i Pauliny, przygotowałam prezent własnoręczny. Obiecałam, że zrobię i
zrobiłam! Efekt już widziały, ale jak powstawał… zobaczycie sami! ^^ ENJOY x.x
Pewnie większość z was kojarzy ten szał na Kewjk'u związany z różnymi smakołykami jakie tam się pojawiają. Większość z nich to ciasta - co mnie cieszy! Jak już może wiecie lub nie, ja jestem maniaczką pieczenia - kocham piec i gotować! Jeżeli wszystko pójdzie z moim życiowym planem to założę restaurację i cukiernie! Jak na razie mam zamiar się dokształcać w tym kierunku, bo mnie to cholernie kręci! Sama nie wiem kiedy to się pojawiło, ale już tak mam! Swoją pasję praktycznie wykorzystuję codziennie, bo w domu jest nas tylu, że zawsze trzeba coś zrobić do jedzenia! Co pojawia się święto, czy urodziny lub komunia, ja siedzę w kuchni i od rana do wieczora piekę i gotuje! Mnie to osobiście się podoba i chcę mieć w przyszłości WIELGAŚNĄ kuchnie - to będzie moje królestwo, a zaraz po tym sypialnia ^^
Żaden placek nie jest mi wyzwaniem i podejmę się wszystkiego! Tak więc, aby konkretnie i porządnie uczcić imprezę dziewczyn podjęłam się kreatywnego projektu! Dziewczyny lubią szalone rzeczy i ja też coś zrobiłam! Upiekłam dla nich:
RAINBOW CAKE
Jestem strasznie zauroczona tym ciastem. Wiele o nim czytałam i początkowo miał być na moich urodzinach, ale nie wypaliło niestety. Tym razem wzięłam się i go zrobiłam - PIERWSZY RAZ W ŻYCIU!
Nigdy wcześniej nie robiłam czegoś takiego, bo byłam nauczona do robienia tradycyjnego biszkoptu, do tego bita śmietana i tyle. Ale ostatnimi czasy zaczynam wariować. Prawdopodobnie to wina programu CAKE BOSS (Słodki Biznes), który oglądam na bieżąco jak dam radę!
Dla mnie Buddy Valastro (pan na obrazku) jest moim guru od ciast! Z pochodzenia Włoch z niezłym temperamentem, ale ma talent do ciast i biznesu! I jak tu kolesia nie lubić! Do tego ma jeszcze program jak gotuje, a gotuje nie byle co tylko - WŁOSKĄ KUCHNIĘ! MNIAM! UWIELBIAM! Ale niestety moim mistrzem kuchni nadal pozostaje niezwyciężony GORDON RAMSAY:
Prawda że uroczy facet? Zawsze uśmiechnięty i miły! KOCHAM GO! A czego wy oczekujecie od Szkota!? Dla mnie jest najlepszy, choćby nie wiem co! Ale wracając do tortu.
Miałam małe trudności, a głównie z powodu naszej kochanej Poczty Polskiej! Już by mi się nie udało tortu przez to zrobić, ponieważ miały przyjść główne składniki - barwniki! Użyłam barwników w żelu jak były zalecane w przepisie firmy Wilton. Ponieważ są dość drogie zaopatrzyłam się tylko w 3 podstawowe kolory: czerwony, niebieski i żółty - resztę zmieszałam! Jak się potem okazało są też bardzo wydajne, bo zużyłam ich na samo ciasto stosunkowo mało i mogę za pomocą nich się jeszcze pobawić ^^ A oto te barwniki:
Przepis na tort wzięłam z tej strony ---> Tęczowy tort przepis
Nie będę pisała tutaj całej listy rzeczy jakie potrzeba, ale niektóre zmieniłam np. nie miałam ekstraktu waniliowego, więc użyłam zwykłego olejku waniliowego do pieczenia; jak piekłam, nie mogłam tego ciasta piec w takiej wysokiej temperaturze, bo mój piekarnik strasznie mocno grzeje i zaczeło się fajczyć, więc zniżyłam do 160 stopni; oraz nie starczyło mi kremu, więc kupiłam gotowy krem do zrobienia i nim pokryłam tort. Nie starczyło mi, ponieważ chciałam żeby było go więcej w środku. Z reszta zobaczycie na zdjęciach! No to zaczynamy! Z góry przepraszam za zdjęcia, ale nie mam profesjonalnego aparatu : C
KROK PO KROKU - PIECZ Z KASIĄ ^-^
Tak wyglądały wszystkie składniki kiedy je uszykowałam:
Potem zmiksowałam masło na ładną papkę:
Dodałam cukier i zmiksowałam:
Tu mamy ciasto jak dodałam białka od jajek:
Oraz końcowy efekt ciasta po dodaniu mąki z proszkiem (przesiane), mleka i olejku:
Masa była strasznie dobra... palce lizać. Niestety popełniłam mały błąd, a mianowicie nie zważyłam miski. Cisto trzeba potem podzielić na 6 równych części, a żeby to zrobić musisz najpierw zważyć miskę, a potem z zawartością i odjąć masę miski i następnie podzielić przez 6 i wyjdzie ci masa jednej porcji! LOL trzeba zrobić do tego wzór! ^^ Ja tak nie zrobiłam i sporo się namęczyłam z talerzami równej masy zanim mi wyszło OK! Kolejne zdjęcie jest już po zmieszaniu barwników. Miałam przy tym niezłą zabawę, a Syla patrzyła jak zaczarowana jak do niebieskiego dodałam odrobinę żółtego i zrobił się po zmieszaniu zielony!
Niestety fioletowy się nie udał i wyszedł bardziej szaro granatowy, ale już nie miałam jak zmienić! Najbardziej podoba mi się kolor niebieski i zielony. Czerwony przez to, że ciasto było prawie białe stał się różowy, ale po upieczeniu zmieniło kolor na prawdziwy czerwony!
Nie miałam małej foremki, a w przepisie polecano jednorazowe foremki aluminiowe. Dla mnie taki biznes się opłaca i zakupiłam je o średnicy 20 cm. może dno nie było super, ale potem i tak tego nie widać!
Radzę je dobrze, ale to bardzo dobrze wysmarować, bo ciężko się wyciągało ciast. Ja osobiście używałam nożyczek żeby wydostać ciasto z blaszki. Jedną blaszkę mocno nasmarowałam masłem i ciasto samo wyskoczyło, a inne miały problem i trochę przy wyciąganiu ucierpiały! Tak wyglądało ciasto w foremkach:
Jak już mówiłam nie piekłam ich w 200 stopniach, ale 25 minut wytrzymało i było bardzo ładne po tym czasie, wystarczył moment i już było chłodne:
Pomarańczowe było pierwsze do wyciągania i najbardziej ucierpiało, za to zielone wyszło bez szwanku.
Nie zrobiłam zdjęć jak robiłam kremu, ale nie widzę potrzeby. Nie jest to zbyt duża filozofia by go zrobić. W jego przypadku też dodałam olejek waniliowy!
Obłożyłam ciasto nim i wstawiłam je na całą noc do lodówki:
Następnego dnia kupiłam krem do tortu i pobawiłam się szprycą. Zależało mi na tym by go całego pokryć, aby nie domyśliły się co to jest:
Muszę poprosić brata, żeby mi zmajstrował taki talerz obracany, bo gdyby nie pomoc Sylwii kiedy okręcała mi miskę, to bym biegała wokoło stołu. A tak wyglądał super! Lecz postanowiłam napisać coś na nim i obiecałam Paulinie, że zrobię jej gajne zieloną. Do tego użyłam też barwniki:
Mam nadzieję, że wam się podoba! Bo mnie bardzo! Kiedy dziewczyny i reszta go zobaczyli mieli oczy jak 5 złoty! Ewelina zaczęła go kroć i po pierwszy ciachnięciu Paulina powiedziała: "Nie wieżę! Zrobiłaś ten tęczowy?", na co Ewelina zaczęła piszczeć! Pierwszy kawałek został udokumentowany:
Oraz już po rozkrojeniu kilku kawałków (połowy tortu):
Smak tortu był super, ale strasznie sycący. Wystarczył jeden kawałek i już miałam dość - ALE BYŁ STRASZNIE DOBRY! POLECAM!
Jeżeli macie jakieś pytania to piszcie w komentarzach, chętnie pomogę!
Dostałam już zamówienie, bo Kasia chcę go też na 8nastkę! Zrobię go z przyjemnością jeszcze raz!
Podczas pieczenia nie obeszło się bez obrażeń i niestety się poparzyłam:
Blizna już mi chyba zostanie do końca! Szkoda! : <
Mam nadzieję, że podobała się wam mój pokaz pieczenia z Kasią! Oby więcej takich! Ja już uciekam! Muszę jutro wstać na 4 rachunkowości historię - good luck! Mam niezłą imprezę na górze, bo sąsiedzi Bułgarzy mają imprezę urodzinową jednej małej co ma roczek! Muza wali jak nie wiem - bułgarska oczywiście! ^^ Co za los, bo moja wychowawczyni też dzisiaj ma urodziny! HIHI
Dziękuję za uwagę i życzę dobrej nocy dla siebie! ^^
Też czasami oglądam CAKE BOSS XD
OdpowiedzUsuń