wtorek, 31 stycznia 2012

Życie jest jak naleśnik.. i co dalej?

Hejoł ^.^,

Zabrałam się dzisiaj trochę późno za pisanie. Zostałam w chacie, bo mama mnie poprosiła, żebym została i pomogła w domu jak ona pojedzie do Krzysia!
Znalazłam fajny komiks - horror: Bongcheon - Dong Ghost! Świetny komiks, podoba mi się - ostrzegam osoby o słabych nerwach, takie rzeczy lubi Szymon ^^
Ściągam sobie "Tajemniczy Ogród", słucha EXO, gadam z Szjniakami i patrzę sobie po necie. W sumie taki sobie dzień:
Połowę dnia spędziłam w kuchni sprzątając ją i robią obiad! Potem usiadłam przy telewizorze na chwilę i na kompa. Miałam dzisiaj 2 ważenie - ważę się co tydzień i jest... gorzej niż myślałam. Zamiast schudnąć, przytyłam  1 kg, tak więc od jutra nic oprócz tego co mam jeść. Wszystko przez mamę, bo kupiła miód sztuczny (a ja uwielbiam miód,  sztuczny i prawdziwy), co dzień musiałam zjeść tak 2-3 łyżeczki, bo nie mogłam spokojnie przejść obok niego. No i mi się dostało - PABO! Tak więc, jutro zaczyna się luty i bierzemy się za siebie porządnie. NIE MA NIC SŁODKIEGO!
Jutro też zostaję w domu, nie wiem czy sobie posiedzę.. fajnie by było, bo bym sobie dramę obejrzała, a tak, ojciec łazi po całej chacie.. telefonu nie używam, bo wyjęłam kartę pamięci, a tą drugą zgubiłam wczoraj w szkole - NIECH TO SZLAK! Nudzi mi się jak nie mogę muzyki słuchać : C
W sumie tak naprawdę to obiadu nie robiłam, moja mama zrobiła zupę wieczorem, a ja nasmażyłam aby górę naleśników xD Tyle, że zostało pełno, bo nie chcieli jeść... byłam zła więc sama zaczęłam je jeść! -.- A zupę odgrzałam! Ale dużo zmywałam - oj dużo, jak się ma taką dużo rodzinę jak ja to zmywania jest ŁOHOHO!
Dostałam skargi od dziewczyn, że za dużo wkładam tu Koreańczyków... hmmm??? A co to, mam specjalnie ich nie wkładać, bo wy nie chcecie? HAHAHAHA... Chciałybyście! : D Ja się dopiero rozkręcam! ^^
Nie mogę słuchać muzy, w domu i w szkolę to chociaż chcę mieć bloga dla siebie! : D Przykro mi... a nie w sumie nie jest mi przykro! HAHAHAHAHAHA~~!! : D

^^ 키 HAHAHA!

                                                                                                                                                                    

Po za tym jestem zła... NIE jestem WKURWIONA na Julię, wszechwiedzącą głupią małpę BUCZYŃSKĄ! Jeszcze raz mi takie coś zrobić, ty głupia niedorajdo... a pożałujesz że się ze mną zadajesz! Czekam na przeprosiny! Przez ten cały dzień spierałam się ze sobą, żeby ci nie przyłożyć jak wrócę do szkoły, ale stwierdziłam, że daję ci ostatnią szanse..                                                                                        
P.S. Inaczej idę się przesiąść! : P
Na prawdę, za takie świństwo jakie mi zrobiłaś, powinnam już z tobą zerwać kontakt, ale smażąc naleśnik jakoś mi ulżyło, bo jesteś głupia! Następnym razem uważaj na język...                                                         
I to nie chodzi o to że robię z siebie ofiarę, ale ty naprawdę mnie poniżyłaś, i już nie chodzi o to, że przy klasie  i przy nauczycielu, ale sam fakt.. Miałam się za dobrą koleżankę, może nawet przyjaciółkę, ale chyba się pomyliłam... To, że przez ciebie płakałam na lekcji, to już nie wiedziałaś CO? No bo, po co się martwić kimś komu się pocisnęło! To tyle co mam ci do powiedzenia!                                                          
                                                                                                                                                                    

Dzisiaj jestem zła na mojego wuja (tak wiem, nie ma dnia żebym nie była na kogoś wkurwiona), ponieważ gada o rzeczach o których nie ma pojęcia. Siedziałam sobie w kuchni, jak naglę przyjechali, on i moja ciotka... zaczęli się pytać, czy są rodzice, a ja że mama pojechała do Krzyśka, a tata wyszedł...
Nie chciało mi się z nimi siedzieć, ale co miałam ich tak zostawić, więc jako ciekawska rodzina ze wsi, musiała się dowiedzieć co tam u chorego. Jezu, wciąż to samo. Jako ojciec zachorował, oni twierdzili, że on udaje, jak Krzysiek zachorował to całą winę zwalają na rodziców i na nas.. "Bo się nie ruszacie, tylko przy komputerze siedzicie... Nie ma ruchu to potem macie" - no myślałam że mu w łeb zajebie! A co ty kurwa możesz wiedzieć, o nas... to że twoje dzieciaki latają jak pojebane po całym podwórzu, walą jak nie wiem i są całe brudne i głupie jak but to o czymś to świadczy. Aśś... co ja będę gadała z kimś kto nawet nie wiem jak cukrzyca dopada człowiek... czy to jest ważne teraz dlaczego, ma cukrzycę i tyle - nic nie poradzimy na to, i tak mu powiedziałam. Się zamknął na chwilę, a potem podleciała Asia, to on że jej trzeba zbadać krew, albo najlepiej sami wszyscy musimy sobie badać krew bo jeszcze nas trafi i wszyscy będziemy chorzy - wiesz co człowieku, ZAMKNI RYJ! To że Asia jak na swój wiek jest dosyć grubuśka, to nie znaczy że ma cukrzycę - to małe dzieci jak dostają cukrzycę, w wieku 2 lub mniej lat mają ją dlatego że za dużo chipsów jadły i się nie ruszały i przy komputerze siedziały - idź się sam lecz bo chyba sam jesteś chory, na GŁUPOTĘ! W koncu nic mu nie powiedziałam, ale moi rodzicę się przyzwyczaili do komentarzy moich dziadków i wuja! Żyją na wsi i myślą, że tak łatwo się żyje kiedy człowiek zachoruje, powiedziałam to tacie, a on:
"A myśli że ja chciałem być chory. Nie, nie chciałem, wolałem iść do pracy i zarabiać pieniądze, żebyście się nie wstydziły!"
Aż się popłakałam i poleciałam do łazienki - jak ja nienawidze mojej rodziny z tamtąd.. gorszych chamów nie znajdziecie! Pociną ci wszechwiedzący... moja babcia mi powiedziała kiedyś: "Kaśka, ty jesteś taka gruba, że dlatego nie masz chłopaka" - nawet nigdy jej nie powiedziałam o tym, że mam czy miałam chłopaka, ale mniejsza z tym! Zobaczymy stara babo, czy będziesz tam o mnie nadal mówiła kiedy skończe studia i znajdę sobie robotę, a potem zbuduję dom... zobaczysz, że dopilnuje żebyś tego dożyła - i reszta tej bandy też! LAMERY!

                                                                                                                                                                    


Mamy teraz w chcie o jednego członka mniej.. nie, nie mówię o Krzysiu! Moja siostra Jola, która studjuje, wyniosła się do akademika - że tak grzecznie to ujmę. Z jedej strony się cieszę, ale jak chodzi o pomoc w nauce jola była najlepsza... cóż trzeba sobie rachunkowość samemu ogarnąć, jak w końcu się skupię na lekcji! xD

                                                                                                                                                                    


Co do wczorajszego wpisu, dodałam go, bo chciałam sobie humor poprwić czymś co lubię!

Nie gadajcie na mnie, że jestem głupia przez tych Koreańczyków, ale ja się już nie zmienie! Nic na to nie poradzę. Ewcia stwierdziła, a może raczej stwierdza co chwilę, że: "Ja myślałam, że Kasia to porządnej muzyki słucha" - nadal ją lubię, ale co ja poradzę, że ta mi też się podoba! Po za tym jak to Szymon zawsze powiada: "O gustach się nie rozmawia!" - i tyle na tym skończmy ten temat.. nie chcę do niego wracać! Mam już dość przykrości w domu, chcę żeby szkoła była takim uwolnieniem od tych problemów domowych -

Tak więc drogie Krwinki nie róbcie mi tego i dajcie mi spokój, a obiecuję, że nie będę nic mówiła i rysowała śmiertelnych obrazków! OK?
                                                                                                                                                                    
To tyle na dziś. Jestem zmęczona, męczy mnie kardło i kaszel... musze się kurować! Idę sobie włączyć jakiś fajny film, wypić 2 kawy zbożowe i 2 herbaty!
^^ Ok, BYE~~ : D

EXO PLANET!

Z góry zacznę, że nie chcę mi się pisać nic o szkolę, więc jak tylko czekacie, aż coś napisze... to napewno nie dziś! : D
                                                                                                                                                                    


Dzisiaj same nowości ze świata K-POP-u!


Nowy zespół EXO, który niedawno zawitał na światło dzienne, pokazał swój nowy i pierwszy teledysk. Widziałam ich jeszcze przed sylwestrem, pokazywał się jakieś zwiastuny czy coś tam, na feacebook też SM TOWN coś umiesczało, patrzyłam, ale jako tako mnie nie interesowało... potem zobaczyłam TO:

Kai z EXO (Lightsaver)
A cały filmik można zobaczyć, bo podam go na końcu. Kai jest naprawde świetny.... mega tańczy, a jak go zobaczyłam to, sobie pomyślałam: "Taemin?!?" Sami zobaczcie, jacy są podobni do siebie:

Uroczę ^^
No, ale wracając do EXO. Z tego co czytałam na wikipedi, to cały zespół składa się z 12 członków (jak Super Junior) - Masakra. jest to grupa koreańsko-chńska i co dziwne dzieli się na dwie części:
  • EXO-M (formacja chińska)
  • EXO-K (formacja koreańska)
W każdej po 6 osób, jeżeli dobrze wyczytałam. Napisali tam, że nadal niewiele wiadomo co do samego zespołu, wszystko jest szykowane na wielkie otwarcie - kiedy to będzie, nie wiem sama, ale się dowiem!
Ciekawe jest to, że nie mogę znaleść żadnego grupowego zdjęcia... jak jest ten nowy teledysk z dzisiaj to na końcu się pojawiają wszyscy członkowie, bardzo daleko od siebie, praktycznie powklejani są! Jest jedna piosenka, która się pojawi na ich płycie w której rapuję KEY! : D
Trochę mnie wciągneło to całe szperanie i tu jest cała lista wszystkich członków:  Kai, Se Hun, Lu Han, Lay, Chen, Tao, Xiu Min, D.O., Joon Myeon, Chan Yeol, Cris i Baek Hyun. Jak zwykle pełno pseudonimów, ale do tego można się przyzwyczaić, żadko który został przy swoim imieniu!
No a potem patrzyłam na roczniki i... mamy tu samych smarkaczy, że tak powiem - roczniki 1990 do 1994. Czyli nawet załapał się mój rocznik.. no więc patrze kto jest w moim wieku i mam 2: KAI i SE HUN, a oto oni:

Se Hun po lewej w czarnym T-shirt-cie, a Kai po prawej - ale ciacho *.*
Mega mi się podobają, Kai jest przystojny jak nie wiem, jeszce sobie klatę wyrobi... jak Minho:

*.* *.* <3 <3 <3
I będzie super!
Nie będę już więcej przedłużać, to jest ich nowa piosenka, wrzucam wersję koreańską, bo chinskiej nie chcę mi się wrzucać! xD


Świetna jest, polecam, chinską wersję śpiewają inni członkowie i tez jest super, ale ten język! : D
No i na koniec tańczący KAI w światełkach:


Super! : D
To tyle na dziś, nie chcę mi się więcej posisać... jutro mam ważenie, ale jest prawie 20, a ja miałam już o 18 zjeść kolację... cholera!

niedziela, 29 stycznia 2012

OJOWIE TO ZŁO~!

Witam,

Kolejny dzień, i kolejny dzień jestem zła. Mało, że jestem zła.. jestem WKURWIONA!
Ludzie, nie chcecie mieć takiego ojca jak ja – mówię serio!
Wczoraj wieczorem, darł się w łóżku na mnie i na Sylwie.. o godzinie 23:50. My już leżałyśmy w łóżku, a on za ściany darł się: „Jebane Koreańce, zajebać! JEBANE KOREAŃCE!!” – i mówił jeszcze więcej, a raczej się darł, ale nie będę tego cytować… podaruje sobie! -_-‘

Z dzisiaj:

Zadzwoniła Jola na mój numer, mówiąc że chce rozmawiać z mamą. Nie nawiedzę jak dzwoni do mnie w takiej sprawie. No, ale OK. Zanoszę mamie telefon,  a ona że mam go dać ojcu.. Jezu. No to dałam mu go… po chwili: „Jak robi się tu głośniej bo nie słyszę!” – zaraz mu urwę łeb, dobra pogłośniłam – a tak na marginesie, mój ojciec nie słyszy na jedno ucho! I tak nic nie słyszał, więc dał telefon matce. Ona gadała, a ja w tym czasie robiłam sobie coś do jedzenia. Jak skończyła, gadała o tym z ojcem… całkiem zapomniałam, żeby wziąć od niej telefon z powrotem i chwilę jak siedziałam na kompie, słyszałam jak gadali, a on teks w stylu: „Póki nie ma 18 nie będzie mi mówiła co ma robić, tylko ja będę to robił”…1…2…3….i się z czaiłam, że go nie mam – CHOLERA!
No i poszłam do pokoju, zapytałam się matki, gdzie jest telefon… ona pokazała na ojca kieszeń u koszuli! – NO TO KURWA ZAJEBIŚCIE, NIE ŻYJE!
Sięgam do kieszeni, a on się na mnie gapi.. w kieszeni nic nie ma. Miał w drugiej, ale tam już nie zdążyłam sięgnąć. A on: „Przyszłaś po MÓJ telefon. No kto go kupił? Ja, prawda?” nic nie odpowiedziałam. Po chwili: „Po co ci?”; „Do telefonowania?!?” Jezu co za kretyn. Wyciągnął go rękoma brudnymi od mięsa… fuj i pokazuję na niego: „Mają być usunięte z niego wszystkie pierdoły
`”; automatycznie opowiedziałam „Czemu?”… A on: „Nie-e-e-e ma takich pytań-ń!” i sobie poszłam!
Jasne, bo usunę, chyba ci się w bani poprzewracało całkiem stary cwelu, ja mu dam KURWA! Nikt nie będzie mi mówił co mam robić, a czego nie, albo co lubić, a czego nie!
IJAAA~~ ALE JESTEM ZŁA!!!! Nie odzywam się do niego już w ogóle!
                                                                                                                                                                    

Tak jak obiecałam wstawiam przepis na:
MUFFINKI KOKOSOWOŚMIETANKOWE



Składniki:
·         2 i ¼ szklanki mąki
·         1 łyżeczka proszku do pieczenia
·         ¼ łyżeczki soli
·         ¾ szklanki śmietany 18% (lub kremówki)
·         1 łyżeczka olejku do ciasta (dowolnie)
·         125 g masła (lub margaryny)
·         2/3 szklanki cukru
·         2 jajka
·         1 i 1/3 szklani wiórków kokosowych
·         1 cukier waniliowy

Wykonanie:
Zmieszać masło z cukrem, cukier waniliowy i dodać jajka. Śmietanę zmieszać z olejkiem, a mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Na zmianę, miksując, dodawać mąkę i śmietanę. Masa będzie bardzo gęsta. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C i piec aż się zarumienią na brązowo, tylko nie wyciągać za wcześnie, a jak już to sprawdzić wykałaczką czy nie są ciastowate w środku. ; >

Ja sama wczoraj zjadłam 1, nie mogłam się powstrzymać, a dzisiaj aż 2 – na następny dzień też świetnie smakują! – ale nie już więcej nie zjem, muszę się powstrzymać! Ojciec jest pewnie taki wredny, bo nie chce mu dać, żadnej babeczki – jak dziecko!

SMACZNEGO ŻYCZĘ! ^^
                                                                                                                                                                    
A tak w ogóle, to wczoraj po tym zamieszaniu wieczorem, byłam tak nabuzowana i chętna zamordowania własnego ojca – ze wzajemnością, sądząc po jego słowach; i gdy już próbowałam zasnąć.. i byłam jedną nogą w krainie snów… usłyszałam pod poduszką:

„Just a small town girl, livin' in a lonely world
She took the midnight train goin' anywhere~~”
Piosenka „Don’t stop beliving” by Jurney w wykonaniu JD (Hoży doktorzy)

Pomyślałam sobie:  Zabije kogoś kto mnie obudził SMS-em!
Wyciągam z pod poduszki telefon, a tam SMS od… Julii – Zabiję ją:

„Mnnnoo lucyfer!
Nalej mu tu kawy Damian sarando liki ciem ;D
Kurwa szajni nawet tutaj mnie dopadlo…
Kuzynka odkryla zajebistosc tego zespołu i slucha
ich caly dzień mnie tym chujostwem katowala
i teraz mnie to meczy :P
zasnąć nie mogę ;D”

Odpisałam jej tyko „Dobranoc ;/” i poszłam spać!
A ona jeszcze piszę:

„Dobranoc
 jeśli obudziłam to wybacz ;D
kolorowych rajtuz i chlopcow w nich biegających którym
daleko do gości z byscie.pl ;D
papulki ;) ”
 
Co ty nie powiesz! ^^ /
A śnił mi się jedynie Donghae z Super Junior <3
                                                                                                                                                                      
Miałam dzisiaj jechać do Poznania do Krzysia, ale musiałam zostać, bo mam jutro kupę sprawdzianów (1)i kartkówek (2 lub 3). Ale i tak jak na razie nic nie zrobiłam! XD
Drukuję sobie książkę od historii, bo nie mam i muszę sobie nowe strony wydrukować.
Przeglądałam zeszyty i w jednym znalazłam coś bardzo interesującego… prezent od Julii:


Uroczę prawd? Jeszcze jakiegoś znalazłam w PO, ale ołówkiem więc się wymaże! xD

Nie wytrzymałam i zjadłam jeszcze jedną muffinkę  ;/

Znalazłam też jeszcze coś takiego, narysowałam w 1 klasie technikum:


To tyle na dziś, muszę się pouczyć, obejrzeć do końca film na komie i posłuchać sobie piosenki Taemina którą właśnie ściągnęłam XD

Bez kija do mnie nie podchodź! ;/

Hej,


Dzisiejszy dzień jest do dupy… tak mogę to ująć, dwoma słowami… DO DUPY!
Wszyscy mnie spieniają, na każdym kroku.  ;/


Znowu pokłóciłam się z ojcem, nie odzywam się do niego… mam dosyć jego ciągłego gadania do mnie jak do śmiecia, je nie jestem śmieciem i nie mam zamiaru być jak śmieć traktowana! Tak więc się fochnełam i nie wiem kiedy mi minie… a jak ja się fochnę na kogoś to musi trochę minąć czasu! Prawda? Do tego doszło jeszcze to ciągłe gadanie o Korei w negatywnym i wulgarnym świetle i jego zachowanie – poszłam z grubej rury i wszystko poszło! Tego było zbyt wiele żeby powiedzieć tutaj!

Nie mam nigdy dojścia do komputera jako tako normalnego, w końcu jest nas w domu aż 9. Może nie każdy idzie na komputer, bo moja mama i Krzysiu to nie korzystają! No to zostaje 7 osób!;/
Nie mam też zbytnio prywatności, bo to ojciec co chwilę wbija do pokoju co robię, Syla, Jola, Tomek, Basia, Asia, Mama, Krzysiu! Tak najlepiej imprezę zrobić ;/
Ijaa~ ale mam paskudny humor! ;/


Zrobiłam dzisiaj inne muffinki, kokosowe.. podam przepis jutro – I promise! ^^ Zrobi łam ich sporo, ale nie
mam zamiaru dawać ani jednej ojcu… niech cierpi..
Dziękuję, Dobranoc!


Wczoraj strasznie mi się nudziło, nie miałam co robić bo cały sprzęt w domu był zajęty, więc wzięłam książkę „P.S. Kocham Cię” i zaczęłam czytać. Miałam ją przeczytać już bardzo dawno, ale jakoś nie było chęci. To raz w wakacje się zabrałam… i nie wypaliło! Kupiłam sobie tę książkę ze względu na film, na którym płakałam cały czas, dosłownie jak na „Szkole uczuć”!

Ale hitem wczorajszego dnia, było jak sobie przekonwertowałam film pt. „Tajemnice Brokeback Mountain” – uwielbiam go nie tylko ze względu, że grają tam dwaj świetni aktorzy czyli: Heath Ledger i Jake Gyllenhaal (którego nazwiska nie jestem w stanie powiedzieć z pamięci), ale z samej fabuły. Przeczytałam nawet opowiadanie Annie Proulx, o tym samym tytule, na którego podstawie powstał film! Genialny – 9 nominacji do Oskara, z czego 3 wygrane! I podobnie z Złotymi Globami:  7 nominacji, z czego 4 wygrane! Niesamowity dramat – nic dziwnego, że mam go na kompie! A tu zwiastun, jakby ktoś nie był z tym zbytnio zapoznany:


Dzisiaj będę, oglądałam 2 część filmu, bo mam go przedzielony na dwie części! Wczoraj zasnęłam o 0:40!
Uwielbiam ten film, w ogóle jestem yaoiholiczką! *.*
                                                                                                                                                                    

Dzisiaj Taemin z SHINee miał niesamowity występ w telewizji koreańskiej. Nadal jestem pod wielkim wrażeniem jego talentu! Jest niesamowity:


Przepiękny występ, aż nie mogę przestać wzdychać: "ACH" i "OCH"! Taemin jesteś WSPANIAŁY!

No i jeszcze mój kochany Key (także z SHINee) zagra w musicalu: Catch me if you can. Pamiętam jak oglądałam ten film w telewizji w reżyseri Stevena Spilberga, a w rolach głównych był: Leo DiCaprio i Tom Hanks! Genialny film tak przy okzji! Matko jak ja bym chciała go zobaczyć - w sensie ten musical! Niesamowicie tam wygląda mój Key! IPPP

Ale on jest ZAJEBISTY ^ ^
Choi Miinah (kumpela z bloga SHINeePL) dodała kolejny rozdział na swojego bloga: http://shineestory.blog.onet.pl/; przez to opowiadanie zlałam naukę na sprawdzian z rachunkowości – ale mnie się ono tak podoba, że nie wytrzymam i czytałam na lekcji nawet i oczywiście dostałam opieprz od Julii i Pati!
Jak skończe zabieram się za czytanie!

Nie no nie wytrzymam on jest taki czadowy:

*.* <3 <3

                                                                                                                                                                    
Na koniec piosenka, tym razem nie koreańska, ale znam ją bardzo długo, jest niesamowita, posłuchajcie bow warto, a sam teledysk jest genialny... nie mówiąc tam, że jest Adrien Brody : D

sobota, 28 stycznia 2012

Ale piździca.. brrr :/

Hello Hello : )

Masakra dzisiaj, słońce świeci, a wieje taki zimny wiatr, że aż z chaty sie nie chce wyjść!


Jeszcze od obudził mnie samochód, bo ojciec musiał go razgrzać. Teraz co dzień od rana wyjeżdzają do Krzysia, więc siedzą tam od 6.30 - w kuchni, a potem nas budza do szkoły. O ja, ale mi się nie chciało iść do budy, tak ciepło było w łóżku! ; <
Wczoraj, obiecałam, że wstawię przepis, ale strasznie późno wróciłam, bo mi autobus uciekł... nie nawidzę tego. Od rana to sam było... zwiał mi i musiałam dygać 5 km na piechotę na moich 10 cm korkach... ijaa, i to tego nie do szkoły, tylko do banku, na spotkanie z babkami co gadały nam co wypłatach bezgotówkowych! ; P
MASAKRA!
Do tego jeszcze musiałam robić prezętację na godzinę wychowawczą, uwaga, na temat: ALKOHOLU! Bo jebnę! Ale, powiem wam że niźle się bawiłam przy jej robieniu, zwłaszcza kiedy wysłałam ją Pati, a ona stwierdziła, że jest SUPER! Jak ją przedstawialiśmy, o mało się nie posikałam, z śmiechu! XD
Było miło i sympatycznie, oraz UROCZO! No, ale wyszło mega, jak ktoś chcę zobaczyć tą prezętacje, może ją ściągnąć za darmo TUTAJ
Wczoraj też napisała do mnie moja starsza kuzynka Ania. Dawno do siebie nie pisałyśmy i wiedziałyśmy się w ogóle, bo nie ma zbytnio jak.. ona teraz ma matury, a ja tak sobie jakoś.... nie wiem zresztą do dupy jestem jeżeli chodzi o odzywanie się do ludzi! Najbardzie lubię z nimi gadać na żywo! Trochę się do Ani rozpisałam i przy okazji gadałam troszkę z Szajniakami!

Co do dzisiaj, po za tym że jest CHOLERNIE ZIMNO, to Ula (moja wychowawczyni, zwana potocznie Pul up) spienia jak zwykle, AA CINCIA~! Nienawidzę tej kobiety i z wzajemnością. Wygarneła nam taką kartkówkę z prawa, że pisaliśmy ją bitą lekcję - całe 20 pytań - no cóż laczek będzie! : ]
                                                                                                                                                                    


A oto obiecany wcześniej przepis na:
MUFFINKI BANANOWO - CZEKOLADOWE

Składniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki cukru
  • cukier waniliowy (opakowanie)
  • szczypta soli
  • 1 szklanka mleka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 2 dojrzałe banany (zrobić papkę)
  • tabliczka czekolady mlecznej lub deserowej (100 g)
Wykonanie:
Zmieszac suchę składniki razem i mokre tak samo, potem połączyć i na koniec dodać czekoladę! Wymieszać. Nagrzać piekarnik do 180 stopni C. Piec około 25 minut, lub jak się będą rumieniły szybciej wyjąć wcześniej. Wypełnić papierki do 3/4 objętości! (ja wypełniłam do pełan i mi powyciekały!)

SMACZNEGO! ^^
Kiedy dałam je Pati, wyglądały tak:

Te flagi ^^
                                                                                                                                                                    

Zaczełam oglądać Heartstrings na viki.com - miałam dość czekania na Baka! : D
To tyle na dziś, pozdrawiam cieplutko przy ciepłej gorzkiej - oczywiście herbacie slim :)

Uwielbiam ta piosenkę ^^ CL jest mega! : D

czwartek, 26 stycznia 2012

Szkolne szleństwo ㅋㅋㅋ ^^

Anjoo~~ ^^

Dzisiaj trochę wceśnie (jest 8:27), bo mam lekcje na późną godzinę i siedzę w domu, aby z Sylą, Tomkiem i Asią - bo są chorzy!
Tak jak już pisałam, Baka znów powrócił i ma się dobrze ^^ z czego się cieszę!
Jest pusto w chacie bo wszyscy, naczy się rodzice i Jola (najstarsza siora) wyjechali odwiedzić Krzysia. Biedak ma cukrzycę typu 1. Mama teraz jest zaczytana w książki o zdrowym odrzywianiu i musi się przygotować na stosone posiłki dla Krzyśka! Widać, że nie ma zielonego pojęcia jak to robić, więc pyta mnie, bo jestem na diecie. Dziwne, bo ostatnio darła się na mnie, że mam przestać wydziwiać i jeść normalnie, a teraz przychodzi i mówi, żebym pomogła i jadła z Krzysiem, czy jakoś tak, ale okej!

***********************************************************************************
Wczoraj w Tokio ACTA zostało podpisane
AMEN -_-
***********************************************************************************
W Pati urodziny, bardzo jej dopisywał humorek i na rachunkowości, wzieła gumkę Julii. Potem, zaczeła na jej jednej ściance, poprawiać grubym czarnym pisakiem imie owej gumeczki:
'HELGA'
Zrobiła to tak mocno, że zaczeła się bawić jako pieczątką! Dostałam w zeszyt, tą pieczątką:


Po chwili, nastała faza na to co dziewuszki lubią najbardziej, i oczywiście mojemu zeszytowi także się oberwało:

Urocze stępelki ^^
A wtedy Julia do Pati: Jeszcze raciczki, Pati! - i nasza malarka zaczeła tworzyć... co z tego wyszło?? TO:


HAHAHAHAHAHAHAHAHA.... Przykro mi Pati, ale tego już nie ma u mnie, bo wkleiłam 'Polecenie przelewu' XDD
***********************************************************************************
Jak wróce, ze szkoły to pdam przepis na muffiny z Pati urodzin... są pycha, sama jedną zjadłam *.*

A tu chcę wam pokazać jak wygląda mój słynny dzienniczek!
Jestem z niego dumna, bo jest jedyny w swoim rodzaju, sama go ozdobiłam, tak więc nie ma szans, żeby był taki drugi! Parawa autorskie zastrzeżone dla mnie!!! : P Żart ^^

Uroczy ^^ Nie dałam go ani razu od września, mamie do podpisania, a takcie to już w ogóle x D
Uwielbiam go! Ale mam też wyjątkowy piórnik. Jest bardzo stary, bo kupiłam sobie go jak byłam w 6 klasie! Czyli ma..hmmm.. 5 lat i pół! O.o Nie chcę nowego : ) A oto ON:

Oczywiście wypełiony po brzegi '.'
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No wczoraj dostałam sms od Syli:
'Ściągaj wszystkie płyty koreańskie jakie się da. !!!'
Dlatego jak przyszłam do chaty, to zdążyłam ściągnąć, aby 2 płyty Super Junior z koncertu - przy okazji.. są genialne! ^^
A potem już Syla się wzieła, i leciały płyty Infinite i Big Bang - dzisiaj ciąg dalszy! keke : ]

To tyle na dziś, zaczy się na teraz... napisze potem! ^^
Piosenka na dzień:

Uwielbiam ^^ GEE GEE GEE GEE GEE 

środa, 25 stycznia 2012

YEAH

Moje życie znowu nabrało sensu, ponieważ MOJA KOCHANA STRONA WRÓCIŁA!
Mają nowy adres: Hana Kuori & Baka Fansubs!
Ale jestem szczęśliwa!


Nie wiem czy jeszcze zdołam wejść, ale chyba nie, tak więc to tyle!

wtorek, 24 stycznia 2012

Sukces i 17-stka Pati ^^ Łii

안녕! ^^

Dzisiaj wielki dzień od rana, i nie spiesząc wiele poleciałam od razu po porannej toalecie na wagę!
W końcu minęło dokładnie 7 dni, od kiedy jestem na diecie. Z wielkim oczekiwaniem i zamkniętymi oczami spojrzałam na cyferki i.... JEST SCHUDŁAM 3 KG! JUPI! ^^
JESTEM Z SIEBIE DUMNA!


Wszyscy mi pogratulowali, tylko Ewcia, jest bardzo chętna do krytyki: I tak ci wróci! - rzekła -_-"
Tyle że mój wskaźnik nadal pokazuje coś takiego:

Twój wskaźnik BMI wynosi 25.2
Taki poziom wskaźnika BMI oznacza, że masz nadwagę.

Mmmm... sympatycznie. Dlatego, bierzemy się do roboty! I basta! : )

***********************************************************************************

Dzisiaj jest wielki dzień ponieważ, nasza najmłodsza z klasy Patrycja, kończy 17 lat! Ciekawe dlaczego się mówi 'kończy', przecież ona zaczyna mieć dopiero 17 lat, co nie?

Na ale mniejsza z tym! : )

Ja osobiście zrobiłam dla niej sama prezencik. Dałam jej książkę: 'Wyznania gejszy' Arthura Goldena i upiekłam jej muffinki bananowo-czekoladowe (było ich 11, ale dałam jej 7, bo straszne kulfony mi wyszły xD - pycha są, przyznam się, bo sama zjadłam jedną ; ]), a na nich flaga z Koreańczykiem : D.

Dziewczyny to zaszalały: plan był taki, kupić Kena i dokleić mu twarz Iana Somerhaldera. Niestety, Kena nie było w sklepie, a jak były to kuźwa jakieś księciem z bajki z a 100,-. tak więc wzięły napakowanego Rambo i dały go Pati - biedna ze śmiechu się popłakał! : D

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO PATI! ^^

Trzymaj się mała ^_- keke
***********************************************************************************

Stało się coś strasznego! Mojego małego brata, zabrali do szpitala, bo miał za wysoki cukier.. czyli ma cukrzycę. Kurczę, aż musiałam sobie poczytać o tym.. nie chce mi się na razie o tym pisać, potem powiem więcej.

***********************************************************************************
Oraz Cytat dnia. Lekcja biologii, kiedyś tam, pani pyta: Po co jest serce?
"Żeby kochać,
a węgiel z CO2 spala się
i rozpala ogień miłości"
Katarzyna W. 
***********************************************************************************
To tyle na dziś, jestem zajęta, bo gadam z Szaniakami na czacie!

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Ulung ze mnie i tyle... potem powie! Smoka czas! :D

Hej ^^,

Miałam wcześniej o tym napisać, ale Sylwia nie chciała mnie wpuścić na kompa. Ale mamy nowy dzień, więc teraz mam saznse (jest wieczór.. super). Może nie jest super, w sensie pogody (a tak btw NIE NAWIDZĘ ZIMY), ale jak na ten czas, kiedy powinno być przynajmniej 0,5 metra śniegu, nie ma nic, to jest SUPER!
Kurde, znowu odbiegłam od tematu, ale co tam.
Wracając, mam filmik jaki zauważyłam wczoraj wieczorem, kiedy weszłam na mój kanał na YouTube (o TUTAJ), a oto on:


Chyba ktokolwiek kojarzy grupę The Hillywood Show®? Hmm? Mają oni na koncie fenomenalne parodie znanych filmów takich ja: 3 części 'Zmierzchu', 'Pamiętniki Wampirów' i inne. A to jest ich konto na YT - JckSparrow. Bardzo ich lubię, i dlatego nie mogę się doczekać tej parodii. Oglądałam 'Przed Świtem' - może i nie jestem już taką fanką Sagi Zmierzch, jak przed kilkoma latami, ale obejrzeć obejrzę, każdą część, choćby z ciekawości!
To tyle na ten temat!
***********************************************************************************
No a tak mamy Nowy Rok.. nieee nie ten zwykła, ale chiński. Mamy teraz... uwaga... Rok Smoka (龍) i to nie byle jakiego, ale wodnego, ponieważ jest także wybierany żywioł!
Jak myślę o smoku, to od raz mam przed oczami.... Tabalugę:
Z pozdrowieniami dla Julii ^^
Ale to nie o takiego smoka chodzi. xD
Fajowe święto, bo trwa 15 dni, a kończy się Świętem Latarni:

Świetny widok, co nie?
 Tak więc, Szczęśliwego Nowego Roku Smoka! *.*

새해복많이받으세요!
***********************************************************************************
Mam też złe widomości, a dotyczą ACTA! Ija~ ale ten temat mnie spienia! CHCĄ TO GÓWNO PODPISAĆ! Nie wytrzymuje jak o tym pomyśle! Kiedy człowiek w końcu się zabierze za pisanie bloga, oni prawdopodobie będą chcieli go zamknąć!  'Pobabnie' - jakby to Julia powiedziała. :]

Niedługo dojdzie do czegoś takiego! -.-
Ok, mam dość, przeprowadzam się do innego kraju.. wiem do Korei Pd, aa nie bo oni mają ACTA!
Super -_-!
Dzięki UE i Polsko za zrujnowanie mojego życia.....
Amen
***********************************************************************************
Co tam w szkole?

A u mnie, spoko, zanudziłam się dzisiaj strasznie:
1) 3 anielskie pod rząd - kartka ze słówek ttóre zdąrzyłam dorwać do łapy dopiero o 23.. miło. Poczytałam, a potem nie mogłam zasnąć do dobrej 2.30!
2) Mamy Pracownie Ekonomiczną - dzisiaj miałbyć sprawdzian, ale wszyscy gadali "Spoko, przełożymy!", Ok, skoro tak to się nie uczę! Grupa przed nami miała, ale oni nadal że:""Spoko, przełożymy na środę!", no to OK! Idziemy do pani, a ona: "Nie.", Ok spoko napiszemy, i chodź była długa przerwa nic nie przeczytałam, a co mi tam! No nic napisałam i mam 4! : D
3) PO (Przysposobienie Obronne)... myślałam, że zasnę. Nasz 'Dejmon' (Damian) nieźle przynudzła, może początek lekcji był fajny bo Nataszka (nasza pierwsza klasowa 18-nacha) rozdała cukierki (tylko jeden zjadłam reszta potem). A tak... coś tam byblał o krwotokach, urwałam się jak gadał o naczyniach włosowatych...  czy czymś tam, bo moją uwagę przykuło TO:

SHINee <3
Sama to napisałam jakiś czas temu, więc nie ma co się dziwić, ale sam fakt poprawiło mi to humor... do czasu! Ewcia jak zwykle musiała mi go "rozwiać":

Ewcia: Kasia!?
Ja: Co?
Ewcia: Ziwna jesteś! (dosłownie tak powiedziała ;] )
Ja: Wiem, dzięki.
Julia: To nie był komplement!

No i tak w kółko i w kółko. Zaczeło się od przezwisk: 'Ej, Shinee, co tam?', do 'I co potem, będziesz stała z tabliczką: Skończyłam Filologie Koreańską?!' - Okejjjj~~
Chciałaś być tutaj Ewciu to jesteś, tylko nie naśli na mnie FBI, że naruszam twoje prawa autorskie : D
4) Była jeszcze historia, i gegra i ekonomiki, ale nie chce mi się o tym pisać, bo to smęty!
***********************************************************************************
To tyle na dziś, życzę miłej noc, ja szykuję prezent dla Pati, bo jutro kończy 17 lat. Jako jedyna z klasy jest o jeden rocznik niżej, bystra dziewczynka, poszła szybciej do szkoły! Mam już prawie wszystko uszykowane, i zaraz będzie gotowe... mmmm Ale PACHNIE! (Nie powiem czym : D)
잘자 *.*

Piosenka na dobranoc (UWAGA KOREAŃSKA):

***********************************************************************************
Z OSTATNIEJ CHWILI - MÓJ ŚWIAT SIĘ WALI! USUNELI HANA KUOR&BAKA FANSUBS  -JEDNĄ Z NAJWIĘKSZYCH, A MOŻE I NAJWIĘKSZĄ STRONĘ, KTÓRA PUBLIKUJE DRAMY!
ZABIJE ICH!

Z.A.B.I.J.E.!!!!!!!!
PATI DAŁA MI SMS-A O TYM! LUDZIE, CO SIĘ TU KURWA DZIEJE!
MAM ŻAŁOBĘ!

HANA KUOR&BAKA FANSUBS NA ZAWSZE W MOIM <3
 ZABIJĘ!

niedziela, 22 stycznia 2012

Czas na dietę.. czyli zdrowo!

Od wtorku (17.01) jestem na diecie! I to takiej pożądnej, bez marudzenia... a poza tym jest to moje jedno z postanowień noworocznych: SCHUDNĄĆ!
Tak więc, mam motywacje. Można się spytać jaką?
A można, a jest nią ten cholerny wkaźnik BMI, który pokazuje mi coś takiego:

O zgrozo! -_-

Zastosowałam dietę, która mi pomogła stanąc na tej wadzę na jakiej jestem.. O nie nie nie podam wam jej!
Skończyłam ją, bo wyjechałam na biwak, a wiedziałam, że tam będzie alkohol i takie tam niezdrowe rzeczy do jedzenia! Potem nastało lato, alkohol lał się litrami i nie miałam ochoty na odchudzanie.
Ale w końcu się wziełam i dam radę!

Key - 화이팅 (tnz - HWAITING) <3
Aa.. a moja dieta to: Odchudzanie na zawołanie!
Sciągnełam ją z chomikuj, oczywiście! ^^
***********************************************************************************
To tyle na dziś, muszę lecieć coś ogarnąc ze szkoły,
napiszę jutro ^^
xoxoxoxoxo

sobota, 21 stycznia 2012

ACTA to ZŁO~~!

Dzisiaj wchodze do pokoju, a Sylwia (moja 14-letnia siostra) siedziała przy kompie. Była aktualnie na KWEJK-u i oglądała ten filmik:


Zaciekawiłam się i podeszłam do niej, bo oglądałam z tym kolesiem filmiki, jak był na wycieczce w Korei Pd. Bardzo fajny facet i mówi bardzo ciekawie. Ok, mniejsza z tym. Zaczełam z Sylą oglądać i aż mnie cholera wzieła! CO JEST GRANE!?
Otóż, nasz polski Rząd zamierza zablokować wszystkie filmiki oraz pliki, których prawa autorskie sa naruszone, przedewszystkim tyczy się to stron udostępniających filmy, muzykę itp, za darmo!
Oglądając ten filmik dowiecie się ogółu, ale takie większe szczegóły można zobaczyć i przeczytać tu: Nie dla ACTA - Facebook!

To jest chore, jeśli chcecie pomóc to wystarczy kliknąć przycisk: Dołącz!
Ja zrobiłam to bez wachania.. jak pomyśle: zero anime (Bleach'a), zero dram - MATKO BOSKA!
Znacie takie strony jak: Mediafire, lub Mediaupload - z nich właśnie czerpie moje dramy, a jak zostaną zamknięte, co ja biedna zrobię!
Dlatego: NIE DAMY SIĘ!
Włśnie TAK!
USA się udało my też damy radę!

xoxoxo