Jednak zrezygnowałam z Woodstocku i postanowiłam dalej zarabiać. Woodstock to niemały wydatek - fakt, faktem człowiek jedzie na 3 dni. Z innej strony jakoś tegoroczne zespoły mnie nie kuszą, ponieważ większość z nich to reggae, a ja aż tak nie lubię tego rodzaju muzyki. Poczekamy zobaczymy i może się uda za rok pojechać... tym razem na pewno pojadę. Liczę na "miód w uszach" - rockowe kawałki mnie bardzo ucieszą.
Na sam Woodstock nie warto jechać tyko dla muzyki, ale i też dla atmosfery. Zasypianie pod gołym niebem przy ostrej muzyce w lesie, to na pewno niezapomniane przeżycie. Bardzo chcę tam pojechać, ale nie teraz..
Teraz kończę, jestem wykończona i lecę obejrzeć stare odcinki "Pamiętników Wampirów" z 3 sezonu, który mi się nie chciało oglądać. Szkoda, że wiem co się stanie - Jola się wygadała. Ale jakoś to przeżyje... Nooo~ w końcu Damon jest sexy ^^
Życzę miłego dnia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz