niedziela, 15 lipca 2012

Ja kobieta pracująca! "_"

Już myślałam, że nie będę miała roboty w ten poniedziałek, ale jednak okazała się że fasola wciąż trwa. W piątek zajechałam z dziewczynami po 6:00, bo nasz budzik Jola zaspała i wleciała mi do pokoju o 5:48. Zajechałyśmy na gospodarstwo o 6:20 i już wszyscy rwali. byłam zła na siebie, bo w 15 minut można spokojnie narwać 1 wiadro. Jak w końcu zaczęłam rwać to okazało się, że nic tam prawie nie ma. Szłam i szłam, a w wiaderku było pusto. Babka nie zapisywała nam liczby wiader, ale kazała sobie liczyć w głowie. Już miałam nam dać godzinówki (ona robi tak, że młodzi mają na wiadra, a starsi mają na godziny 7 złoty. W tym przypadku wiaderko kosztuje z czubkiem 2,40), ale na końcu rajki (rządek) pojawiły się takie piękne krzaczki fasoli, że chwila i już było pełne. O godzinie 9:07 miałam już 9 wiaderek, a biorąc to pod uwagę, że się jeszcze spóźniłyśmy to dużo. Jak wróciłyśmy po przerwie, to szefowa jednak się zdecydowała zapisywać nam wiaderka. I tym sposobem zebrałam tego dnia swoją rekordową liczbę wiader... 20!!^^
Sama Jola zebrała 18, a ja aż tyle i zarobiłam sobie 48 złoty. Za rok jednak rezygnuję z tej roboty u niej i idę na fasolę do Julii. Tam jednak się bardziej opłaca, chociaż jest bardzo hardkorowo. Tutaj naginam 6 godzin, a tam 8 godzin, no i jest tam kawał drogi. Przydało by się tam jeździć jakimś skuterem czy coś. No ale w tydzień można zarobić 300 złoty, a w sezonie ponad tysiąc!!O__o Tak więc robota na lipiec to fasola, a w sierpniu trzeba się gdzieś zatrudnić. Zresztą zobaczymy jak będzie, wszystko może się jeszcze zmienić.

Jutro lecę i tak do roboty, ale tym razem sama. Babka zadzwoniła, że ma przyjść jedna osoba i stwierdziłam, że ja chcę, bo Jola niedługo zacznie praktyki i będzie miała normalną pensję i poza tym pracowała parę razy więcej na fasoli niż jak. Po moim wielkim wydatku, którym jest bilet na koncert MUSE, trzeba uzupełnić kasę w portfelu. Wczoraj też mój portfel się skurczył :<<<

Miałam wypad z laskami i zamówiłyśmy sobie pizze i wyszło 3 złote za 2 kawałki Margarity. I doszło jeszcze do tego piwko z 6 złoty, drink za 4,50 i jeszcze jedno piwko za 5 złoty, a i jeszcze kupiłam zapalniczkę na stacji benzynowej na 3,89... chyba mnie pogieło! W sumie jednego wieczoru wydałam 22,39! Jezu... pora oszczędzać! Definitywnie!!!

Widziałam już w telewizji dzisiaj pierwszy raz reklamę koncertu MUSE! Ale się ucieszyłam... mama, aż przyszła zobaczyć, bo ona nadal biedna nie wie kto to jest MUSE. Jak ja się cieszę, że już mam ten bilet! >^^<

Zakończyłam oglądanie 3 sezonu "Pamiętników Wampirów" - WOOOW ale JAJA! : O
W "Czystej Krwi" też się zaczęło w końcu dziać... jutro odcinek - JUPI!

Zdecydowałam także, że zaczynam się po raz setny odchudzać! Jak tak pójdzie to oblegnę w tłuszcz - ja nie chcęęęęęę!! :<<< chlip chlip

To tyle, życzę miłego wieczoru! Ja idę coś zjeść :< cholera.. ale nie wytrzyam

czwartek, 12 lipca 2012

Jadę na MUSE!

Tak, a jednak stało się. Moja ciężka praca na fasolkach nie poszła na marne i zaledwie 4 miesiące przed koncertem już go mam (przepraszam że obrócony, ale ten cholerny notebook Joli mnie denerwuje i już mi się nie chce kombinować):
O MATKO! Jestem taka prze szczęśliwa... jedno z moich marzeń się spełniło - w połowie, teraz muszę tam pojechać i obejrzeć koncert! Matko Boska, ludzie jadę na MUSE!
Jednak zrezygnowałam z Woodstocku i postanowiłam dalej zarabiać. Woodstock to niemały wydatek - fakt, faktem człowiek jedzie na 3 dni. Z innej strony jakoś tegoroczne zespoły mnie nie kuszą, ponieważ większość z nich to reggae, a ja aż tak nie lubię tego rodzaju muzyki. Poczekamy zobaczymy i może się uda za rok pojechać... tym razem na pewno pojadę. Liczę na "miód w uszach" - rockowe kawałki mnie bardzo ucieszą.
Na sam Woodstock nie warto jechać tyko dla muzyki, ale i też dla atmosfery. Zasypianie pod gołym niebem przy ostrej muzyce w lesie, to na pewno niezapomniane przeżycie. Bardzo chcę tam pojechać, ale nie teraz..

Teraz kończę, jestem wykończona i lecę obejrzeć stare odcinki "Pamiętników Wampirów" z 3 sezonu, który mi się nie chciało oglądać. Szkoda, że wiem co się stanie - Jola się wygadała. Ale jakoś to przeżyje... Nooo~ w końcu Damon jest sexy ^^

Życzę miłego dnia

środa, 11 lipca 2012

Zmiany!

UWAGA!!
Witam Was!
Chcę poinformować o nagłych zmianach w blogu. Otóż postanowiłam, że czas rozdzielić niektóre sprawy. Naszła mnie dzisiaj na nie ochota, a kumulowało się to przez parę dni. Tym razem podeszłam do tego ze słusznej strony, jak sądzę. Aby nie robić innym niesmaku Koreańczykami jacy pojawiają się na jej stronie, znalazłam lek. Będę tu pisała dalej pierdoły o sobie, ale o Koreańczykach w innym miejscu. Stworzyłam dwa nowe blogi, którę ułatwią nam życie. A oto następujące blogi:
1) Mój Świat Korei - na tym blogu postanowiłam pisać wszystko co jest związane z tym. Będę czasem wspominała tutaj czy coś nowego się tam pojawiło, ale zobaczymy z czasem jak pójdzie. Co mi się wydaję, że będę tam częściej zaglądała niż tutaj. hmmm... ciekawe dlaczego?
2) Czytaj i oglądaj z Kasią - od zawszę uwielbiam recenzować wszystko i dlatego stworzyłam tego bloga. Mam nadzieję, że się komuś spodoba mój punkt myślenia i zaciekawię innych. Zapraszam!

W miarę czasu blogi będą się rozwijać. Jak widać na razie wyglądają nijak, ale popracuję nad ich wyglądem zewnętrznym. Życzcie mi szczęścia.
To tyle z mojej strony, 
Nara ^^

piątek, 6 lipca 2012

UPAŁ~~~!! :/

Hejkaaa~! *^^*

Jak nie smaży cały dzień to w nocy wali piorunami, że aż boje się o swój tyłek! Naoglądałam się w telewizji jak ludzi trafia piorun i teraz chodzę posrana! Wczoraj poszłam specjalnie spać wcześnie, żeby nie być zmęczona na fasoli! Jak zasnęłam o 21:30 to o 00:40 walnął taki grzmot i piorun że nie mogłam zasnąć przez pół godziny, bo waliło na około! Ulewa jak diabli... a wszystko przez te fronty!
Na fasoli idzie mi całkiem nieźle, wczoraj zarobiłam 38 złoty w 5 i pół godziny! Przerwaliśmy rwanie, bo było za dużo towaru! A dzisiaj rano jak zajechałam zmęczona to się okazało, że sprzedali tylko połowe wczorajszych zbiorów i pojechałam z powrotem do domu! : <
Może to i nawet lepiej, bo byłam wykończona... położyłam się z powrotem spać i wstałam o 11! No nareszcie po całym tygodniu w końcu sobie odespałam, ale najgorsze jest to co babka nam dzisiaj powiedziała. Na razie wstrzymała rwanie i prawdopodobnie nie będziemy rwały jutro, ale dała znać że zadzwoni. Oby jednak się okazało, że będziemy rwali, bo kasa jest potrzebna!
Niektóre dziewczyny wyjechały nad morze: Pati, Paulina, Kasia i Ewelina. My z Julką zostałyśmy same, ale dzisiaj będziemy się widzieć. Poza tym obiecałam Juli, że razem w sobotę wypijemy sobie na dzikiej łące po szampanie ruski w słońcu - żeby szybciej wzięło! Zapowiada się kac na niedzielę! ^^
Co jeszcze... mamy straszną plagę much w chacie. Biedny Roger się budzi co chwilę jak mucha po nim łazi, z reszta ja też. Te cholery są wszędzie, nienawidzę ich!
Ogarniam też powoli sobie sezon 5 "Czystej Krwi", bo ostatnio rzadko siadam na długo do kompa. W tym domu ma pierwszeństwo do komputera chyba tylko najmłodsza, Asia. Ten mały głupol siedzi przy komputerze z 1,5 godziny! taż jeden odcinek "Czystej" oglądam przez 4 dni i nadal go nie skończyłam, a przede mną jeszcze nowy z poniedziałku!
Byłam ostatni pierwszy raz u dermatologa. Nie mam pryszczy na twarzy, już dawno przeszłam okres dojrzewania, ale mam pewną wysypkę całoroczną na skórze i dostałam na nią maść. W sumie to nie jest wysypka, tylko jakieś krostki - pani doktor mi jakoś to określiła, ale zapomniałam jak się to nazywa! Tak więc po paru lata, postanowiłam się tego cholerstwa pozbyć, bo nie wygląda to zbyt ładnie. Muszę smarować kremem dwa razy dziennie i po jakiś czasie iść na kontrolę... oby szybko znikła.
Przy okazji po długim okresie nie bycia w gabinecie dentystycznym, z dużego przymusu musiałam tam zawitać. Byłam przerażona, ponieważ dziura w mojej tylnej 8 od góry była wielgaśna. Miałam go robionego dokładnie 11 miesięcy temu i miałam się zjawić na zaplombowanie zęba, ale już nie wróciłam. Przez ten czas ząb zdążył się przyzwyczaić do dziury i opatrunek mi wyleciał. Zaczęło się tam gromadzić kawałki jedzenia i dokuczał mi od czasu do czasu ból jak cholera! Jak badałam językiem dziurę to miała już tylko lekką obudowę z zęba, a reszta była wyjechana! Miałam strasznego cyka, że będzie bolało jak cholera!
Jak tylko pojawiłam się u dentysty, uderzył mnie zapach tych wszystkich rzeczy tam! Słabo mi się zrobiło i poprosiłam Sylwię żeby poszła pierwsza, a ja w tym czasie pomagałam drugiej wypełniać papiery! No i zaczęło się... usłyszałam dźwięk wiertła! Zaczęłam się automatycznie pocić i drgałam jak opętana... mam fetysz i strasznie się tego boje! Jedni boją się ślimaków, zdechłych ptaków i psów, a ja mam paranoję jak słyszę ten dźwięk! Zrobiło mi się słabo i myślałam, że pierwszy raz w życiu zemdleję! Babka która wypełniała karty spytała mnie się:
- Mogę prosić o numer telefonu? - spojrzałam ogłupiona, bo nie dotarło do mnie to co powiedziała.
- Coo...??
Jak tylko Sylwia miała koniec, zawołała mnie. Pierwsze co mi powiedziała, jak usiadłam to:
- Rozluźni się, jesteś cała spięta! - powiedziała to nie raz jak mnie leczyła... jak powtarzała to parę razy jeszcze, a ja nie potrafiłam się rozluźnić!
Kochana kobieta, widziała jak się czuję, dlatego zadbała o to żeby mnie nie bolała i przy okazji mówiła mi wszystkie czynności jakie będzie robiła! Za każdym razem jak sięgała po jakieś urządzenie - a miała ich tak z 6 - to myślałam, że to jakaś wiertarka! A ona ze spokojem: "Teraz podmucham trochę ten ząbek." i dmuchnęła mi z rurki z ząb, a z niego coś wyleciało. wyciągnęłam to coś i był to płatek sezamu! ^^
jak mi wierciła, było mi strasznie słabo - to najgorsza rzecz jaka może się w życiu zdarzyć! Ale przeżyłam i pozostało mi tylko zaplombować to cholerstwo! Wizyta na 30 sierpnia... hahaha!
A tak poza tym to nie pisałam, ale skończyłam oglądać w końcu Skinsy sezon 6 i zabrałam się za dramę - żeby ją dokończyć - "City Hall"
W najbliższym czasie mam zamiar się opalić i kupić bilet na Muse, bo już mam kasę! ^^
To tyle, napiszę jeszcze o Rogerze, bo przez te 12 dni jak u nas jest dużo się o nim dowiedziała! Dziwny pies, ale kochanyy~!

To tyle z mojej strony, Bye!
Richhh~~~!!! <3

wtorek, 3 lipca 2012

poniedziałek, 2 lipca 2012

Zakończyli trasę!

Tak jak już kiedyś pisałam, po miesięcznej promocji Sherlocka, Shinee rozpoczęło swoją:
 THE FIRST JAPAN ARENA TOUR
"SHINee WORLD 2012" 
Tak jak nazwa mówi to pierwsza trasa Szajniaków po Japonii, promująca ich japoński album "The Firs" który pojawił się 7 grudnia 2011 roku. Trasa miała trwać od 25 kwietnia do 1 lipca w 7 miastach Japońskich takich jak: Tokio, Fukuoka, Sapporo, Nagoja, Osaka, Hiroszima, Kobe. Razem aż 20 koncertów! Harmonogram koncertów wygląda następująco:
*25.04.12* Fukuoka
*29.04.12* Sapporo
*03-05.05.12* Nagoja
*08-10.05.12* Osaka
*12-13.05.12* Kobe
*26-27.05.12* Osaka
*30-31.05.12* Tokio
*02-03.06.12* Tokio
*23-24.06.12* Tokio
*30.06-01.07.12* Hiroszima
Wytwórnia nieźle zarobiła na tej trasie, ponieważ urok naszych chłopców przyciągnęło aż 200 tysięcy ludzi! Niesamowite, prawda?! Całe show było fantastycznie zrobione i możemy je niedługo zobaczyć, ponieważ jak donoszą informacje w necie to po raz kolejny japońska telewizja Fuji TV puści fragmenty trasy z wywiadami i specjalnymi filmikami już 28 lipca tego roku między godzinami 19:30 - 20:30! Po jakimś czasie napewno będzie dostępne w internecie, więc na pewno będę to miała! Tak samo było z SHINee THE 1ST CONCERT "SHINee WORLD" kiedy SHINee wystąpiło w 3 miastach Japonii i zagrali tam 5 koncertów! Była to ich pierwsza azjatycka trasa koncertowa! Koncert był świetny i jest jak najbardziej dostępny na YouTubie: SHINee World In Tokyo - 1st Concert [1080P HD] - niebiesko ^^
Ponieważ trasa odniosła taki sukces przygotowano dla fanów ciąg dalszy jej:
SHINee rozpocznie azjatycką trasę 21 i 22 lipca w Seoul Olympic Stadium. Zespół będzie podróżować po Azji przez cały rok.
Bilety na koncert w Seulu będą dostępne 21 czerwca na Gmarket.
Więcej dat i miejsc, gdzie odbędą się koncerty, zostaną ogłoszone z biegiem czasu = później.
To NIE JEST ŚWIATOWA TRASA!
Koncerty będą odbywać się tylko w Azji – głównie w Korei.
Takie informacje pojawiły się 14 czerwca!
Miejsca na stadionie 
Z biegiem czasu kiedy trasa trwała, pojawiła się japońska wersja Sherlocka 16 maja taże do naszego reperuaru dodały się dwie nowe piosenki: Japoński Sherlock, oraz Keeping Love Again. A oto jakie piosenki pojawiły się na koncercie:
1.LUCIFER
2.Amigo
3.JULIETTE
4.The SHINee World
5.Always Love
6.Hello
7.Replay
8.Turn Up the Music (MINHO) by Chris Brown
9.Friend (ONEW) by Anzen Chitai
10.Firework (KEY) vy Katy Perry
11.Driver’s High (JONGHYUN) by L'Arc-en-Ciel
12.Get Up (TAEMIN) by KORN
13.Seesaw
14.Sherlock
15.Love Like Oxygen
16.BETTER
17.Amazing Grace
18.Y Si Fuera Ella (JONGHYUN)
19.START
20.JOJO
21.Stranger
22.Ready Or Not
23.Ring Ding Dong
24.To Your Heart
25.LUCIFER
26.Kiss Kiss Kiss
——————————
27.Stand By Me
28.Bodyguard
29.Keeping love again
30. Tie a Yellow Ribbon
Wiele ciekawych rzeczy działo się na występach! Nie mam ochoty opisywać ich, ale wydaje mi się że jak pojawią się występny to zobaczymy to! Zresztą w internecie istnieje pełno fancam'ów z występów, które rozwalają na łopatki, a tu parę takich:

Dzień w dzień obserwowałam na facebook'u jak wyskakuje masa zdjęć z trasy które robią fanki im... aż kopara opada jak się widzi te zdjęcia, sami zobaczcie:
TAEMIN
MINHO
ONEW
KEY
JONGHYUN
W sumie nie ma się co dziwić, jak fanki przychodzą na koncert z takim sprzętem:
Masakra, co nie? Ale przynajmniej mają pamiętkę... tyle że ja bym nie mogła się bawić na występie, jakbym takiego kolosa powiesiła na szyi! ^^
Tegorocznym fenomenem są tez gażety z trasy! Nie no ale koszulka jest WYCZAPISTA!
No nic, pozostało nam tylko czekać na występ w telewizji!
A w październiku nowa płyta!!!

niedziela, 1 lipca 2012

Płyta SuJu jest!!

Na teledysk jeszcze musimy poczekać 3 dni, ale płyta jako tako już wyszła! Jeszcze jej nie przesłuchałam, ale niedługa wrzucam na telefon i jechane! Ale się jaram! ^^
Tutaj macie bardzo skromną okładkę, ale znając życie to pojawi się wersja rozszerzona z każdym członkiem do wyboru, tak jak w przypadku Sherlocka Shinee:
Lista piosenek:
1. Sexy, Free &Single
2. 너로부터 (From You)
3. 걸리버 (Gulliver) [lyrics by Eunhyuk]
4. 언젠가는 (Someday)
5. NOW
6. Rockstar
7. 달콤씁쓸 (Bittersweet) [sing by SuJu KRY+Sungmin]
8. 빠삐용 (Papillon)
9. 머문다 (Stay)
10. 헤어지는날 (Farewell Day)
Płytę możecie ściągnąć tutaj: Sexy, Free & Single (2012)


A teraz parę ciekawych rzeczy o płycie które znalazłam:
Eunhyuk napisał tekst do piosenki ‘Gulliver‘.
Leeteuk, Shindong, Eunhyuk i Donghae są odpowiedzialni za rap, natomiast Ryeowook za wokal.
Piosenka ‘달콤씁쓸 (Bittersweet)’ jest wykonywana przez SJ KRY + Sungmin.
Piosenka ‘언젠가는 (Someday)‘ to REMAKE.
‘Breaking Day‘ to inaczej ‘Farewell Day‘, zależy od tłumaczenia.
Piosenka ‘NOW‘ ma ciekawy tekst i przyjemną, delikatną melodię.
‘ROCKSTAR‘ to piosenka łącząca ze sobą gatunki tj. hip hop, club, electronic ukazująca charyzmatyczny wizerunek Super Junior.
‘Sweet & Sour‘ to piosenka, która poruszy słuchaczy, dzięki głosom KRY oraz Sungmina oraz smutnym tekście.
‘Papillono‘ to elektroniczna, taneczna piosenka, która pocieszy tych, którzy czują się zużyci przez życie.
‘Lingering‘ oraz ‘Breakup Day‘ to natomiast poruszające ballady.
Piosenka ‘Stay‘ jest harmonią wszystkich wokali SJ.
‘Sexy, Free & Single’ to utwór o gatunku house z łatwym i uzależniającym refrenem. Piosenka opowiada o sukcesie seksownego, wolnego mężczyzny będącego singlem.

Sama już przesłuchałam i na 10 punktów płycie daje... 7! Dobry z plusem!
Zapraszam na stronę polską fanowską, która ostatnio powróciła:
Tutaj tester teledysku:
I promująca składanka kawałków z płyty:


To tyle na dziś idę na spacer z Rogerem! ^^