czwartek, 9 czerwca 2011

Eye On Music!

To już jest nałóg od dobrego pół roku. A zaczęło się to tak:
Leżałam sobie w łóżku z siorą i wzięłam telefon i stwierdziłam, że posłuchamy sobie radia. Najpierw Sylwia (ta siostra) dla zwały kazała mi włączyć "Radio Maryja", no i oczywiście się modlili! Nuda, potem włączyłam naszą miejską stację religijną to tam puszczali jakieś piosenki co dzieci śpiewały. No myślałam, że z łóżka spadem jak to usłyszałam, ale ona chciała tego słychać. No to jak, że zobaczymy coś innego i włączyłam Radio Merkury z Poznania. Zacięłam się, bo w tle leciało... Coldplay! A wtedy zaczęła się moja mania na ten zespół, bo miałam ich wszystkie albumy na komie. Gdy piosenka się skończyła, usłyszałam pierwszy raz głos Pana Błażeja. Facet ma na prawdę świetny głos przez mikrofon. W tym czasie jak ja słuchałam Coldplay, Syla zasnęła. Była wtedy bodajże godzina 22:30. Po chwili zaczęła lecieć inna piosenka. Tak mi się spodobała, że z powodu że nie znałam tytułu ani nie dosłyszałam wykonawcy, zapisałam fragment tekstu w komórce. Jak następnego dnia wpisałam ten fragment niestety nie znalazłam tego w internecie. Ale kolejną piosenkę na szczęście dosłyszałam wykonawcę i tytuł i oto ta cudowna piosenka jak to wtedy Pan Błażej powiedział: „Miłość w której życzy się tej drugiej osobie aby znalazła kogoś nowego, to jest właśnie miłość.”.


Niesamowity teks, i po pierwszych dźwiękach już się zakochałam w tej piosence! To dzięki niej przetrwałam najgorsze mrozy zimowe i wędrówki w śnieżycy na autobus i ze szkoły. Nie wyobrażam sobie, co bym bez niej zrobiła. Nadal gdy ją słucham dodaje mi otuchy. Pamiętam, że w tamtej audycji Pan Błażej podsumował dekadę 2000-2010. Krążył z kraju do kraju i wybierał takie najbardziej wyróżniające się stamtąd zespoły oraz jego zdanie najlepsze utwory! Gdy skierował się w stronę Szkocji jedyny jaki mi naszedł od razu do głowy zespół, był Travis. Moja starsza siostra ich uwielbia i tyle mi o nich nagadała, że trafiła w 10. Nie słuchałam ich, bo nie przepadli mi zbytnio do gustu, ale Pan Błażej zapuścił bardzo przyjemy utwór, który od razu sobie zanotowała, a oto on:


Świetny tekst, gitara i wokal! Przyznam się bez bicia, że teraz pierwszy raz widzie teledysk do tej piosenki! Teraz wiem, czym się inspirowała Katy Perry do E.T.! I na koniec ostatnia piosenka jaka była tego dnia w audycji i razem z Jolą się w niej totalnie zadurzyłyśmy! Jezu, czemu Polacy takich piosenek już nie potrafią robić, czy Lady Pank i Perfect to jedyne porządne zespoły z dobrą muzyką i tekstami z dawnych lat jakie ja znam? Tak więc żeby nie przedłużać, oto piosenka jaką Pan Błażej słuchaczom dał na "kołysankę":

Cudowna kołysanka, taką to ja mogę słuchać, bez końca! Bardzo się utożsamia to tego utworu, zupełnie tak jak to śpiewa wokalista, zachowuję się kiedy widzę... Bambra! (o nim innym razem!).
Pan Błażej zapoznał mnie w wielu piosenkach i wykonawcach, o których istnieniu nawet nie wiedziałam! Pamiętam jak dziś kiedy komentował płytę Bruno Marsa i pościł jego zdaniem najlepszy utwór z albumu, czyli ten:


To było coś, jeszcze wtedy nikt tego nie puszczał w radiu polskim, ani w telewizji, a ja następnego dnia po audycji już umiałam cały tekst. Puszczałam tą piosenkę Syli, ale ona stwierdziła że jej się nie podoba, dopiero gdy puścili to w telewizji i w radiu po dobrym pół miesiącu, polubiła ją. I to jest ten paradoks, który mnie wnerwia!

Gorąco polecam audycję Błażeja Oczkowskiego w Radiu Merkurym w każdy czwartek po godzinie 21:00. Przed każdą audycją Pan Błażej piszę na facebook'u co zamierza przedstawić w audyji! Tu jest link na profil:

P.S. Podczas pisania tego postu na początku słuchałam właśnie tej audycji i była super! :D  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz